Piotr Müller: Konsekwencją może być scenariusz, że nasi koalicjanci przestaną być członkami rządu

W nocy z czwartku na piątek posłowie przegłosowali nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Tak zwana "piątka PiS dla zwierząt" doprowadziła do konfliktu w Zjednoczonej Prawicy. O problemy w koalicji zapytany został rzecznik rządu Piotr Müller.

W programie "Graffiti" w Polsat News rzecznik rządu zapytany został o kryzys, jaki wywołało w Zjednoczonej Prawicy głosowanie nad ustawą o ochronie zwierząt. Przeciwko nowelizacji zagłosowali wszyscy politycy Solidarnej Polski, a politycy Porozumienia wstrzymali się od głosu. Piotr Müller powiedział, że posłowie tych ugrupowań wykorzystali czwartkowe głosowanie do negocjacji koalicyjnych, ale nie przemyśleli długofalowych konsekwencji takiej decyzji.

Piotr Müller o przerwaniu negocjacji w Zjednoczonej Prawicy. "Nie pomyśleli o konsekwencjach długofalowych"

- Negocjacje rządowe ze Zbigniewem Ziobrą i Jarosławem Gowinem na razie nie będą kontynuowane (...). Solidarna Polska i Porozumienie wykorzystały wczorajsze głosowanie do negocjacji koalicyjnych, nie myśląc o konsekwencjach długofalowych. Pewną logiczną konsekwencją wczorajszych wydarzeń może być scenariusz, że nasi koalicjanci przestaną być członkami rządu. Zdecyduje o tym kierownictwo PiS - powiedział rzecznik rządu.

Piotr Müller podkreślił też, że dla Prawa i Sprawiedliwości nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt była kluczowym projektem, a koalicjanci zachowali się w sposób nieprzystający do zasad, które do tej pory panowały w Zjednoczonej Prawicy. Dodatkowo według rzecznika wczorajsza sytuacja była "punktem zwrotnym" jeśli chodzi o spory w koalicji. Przyznał też, że trudno patrzeć z optymizmem na tę sytuację. -  Wczorajsze wydarzenia postawiły jeden krok za daleko w funkcjonowaniu koalicji. To właśnie jest największy problem. Solidarna Polska i Porozumienie wykonały bardzo niedobry gest, jeśli chodzi o rozbicie Zjednoczonej Prawicy - powiedział.

Rzecznik rządu o Ziobrze: Niektórzy pytają czy to dobrze, że w MS są osoby, które godzą się na przemoc wobec zwierząt

- Wczorajszy dzień pokazał, że trzeba postawić duży znak zapytania. Trudno mówić o więzi politycznej. Niektórzy zadają sobie pytanie, czy dobrze, że w ministerstwie sprawiedliwości są osoby, które godzą się na to, żeby stosować przemoc wobec zwierząt - dodał Piotr Müller zwracając uwagę na to, że Zbigniew Ziobro opowiedział się przeciwko nowelizacji ustawy.

Polityk dodał, że w takiej sytuacji każdy wariant jest możliwy. Prawo i Sprawiedliwość przewiduje więc możliwość utworzenia rządu mniejszościowego lub zorganizowania przyspieszonych wyborów parlamentarnych. - Takie sytuacje mają miejsce na świecie. W Polsce od kilku lat mamy stabilną sytuację. Szkoda, że nasi partnerzy spowodowali, że ona uległa zmianie - mówił dalej rzecznik rządu. - Był rząd Jerzego Buzka czy Marka Belki. Można w tym czasie rządzić i przegłosowywać poszczególne ustawy - podkreślił polityk.

Zobacz wideo Rekonstrukcja rządu w toku. Komentuje Michał Woś