"Piątka dla zwierząt". Większość posłów bez maseczek i dystansu w Sejmie

W czwartek wieczorem w Sejmie odbyło się głosowanie nad ustawą o ochronie zwierząt. Posłowie wielu ugrupowań licznie stawili się na posiedzeniu parlamentu. W mediach społecznościowych zauważono, że większość z polityków nie założyła maseczek i nie przestrzegała dystansu.

Z powodu epidemii koronawirusa Ministerstwo Zdrowia wprowadziło rozporządzenie, zgodnie z którym osoby przebywające z przestrzeniach zamkniętych, na przykład sklepach, muszą mieć zasłonięte usta i nos. Dodatkowo cały czas obowiązują zalecenia zachowania odległości 1,5 metra od innych osób. Zgromadzenia publiczne, koncerty czy wesela mogą być organizowane w zielonych strefach do maksymalnie 150 osób.

Większość posłów bez maseczek na posiedzeniu Sejmu

Mimo wprowadzonych ograniczeń posłowie nie mają obowiązku noszenia maseczek podczas wykonywania czynności służbowych. Rozporządzenia rządu nie obowiązują polityków w ramach posiedzeń Sejmu. Na początku jednak wielu posłów zakładało maseczki, aby dać dobry przykład wyborcom. Na wczorajszym posiedzeniu izby niższej parlamentu zdecydowana większość z nich nie stosowała się do ogólnych zaleceń sanitarnych.

Politycy Konfederacji jako jedni z nielicznych od samego początku sprzeciwiali się noszeniu maseczek w Sejmie. Posłowie tego ugrupowania nie nosili ich np. podczas zaprzysiężenia Andrzeja Dudy.

Zobacz wideo Brak maseczek i dystansu na wiecach. Kto za to odpowiada?

Sejm przyjął nowelizację ustawy o ochronie zwierząt

W nocy z czwartku na piątek odbyło się głosowanie nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt. Za jej przyjęciem opowiedziało się 356 posłów, a 75 było przeciw. Od głosu wstrzymało się natomiast 18 polityków. Odrzucono jednak poprawkę Koalicji Obywatelskiej, która wprowadzała zakaz wykorzystywania koni na drodze do Morskiego Oka.

Podczas głosowania nad ustawą 38 posłów PiS było "przeciw". Tuż po głosowaniach kierownictwo tego ugrupowania spotkało się w gabinecie marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Uczestniczyli w nim m.in. Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska zapowiedziała, że wobec osób, które głosowały przeciwko ustawie, "podjęte zostaną konsekwencje". Rzecznik rządu Piotr Müller skomentował z kolei, że w koalicji "nie ma już rozmów".