Polak kandydatem na szefa Komitetu Wojskowego NATO. Gen. Rajmund Andrzejczak ma duże szanse

W sobotę 19 września zostanie wybrany szef Komitetu Wojskowego NATO. Jednym z dwóch najważniejszych kandydatów na to stanowisko jest generał Rajmund Andrzejczak. "Dziennik Gazeta Prawna" donosi, że polski wojskowy ma duże szanse na wygraną.

Oprócz gen. Andrzejczaka o stanowisko szefa Komitetu Wojskowego NATO stara się także Holender admirał Rob Bauer. Z doniesień "DGP" wynika, że Polak ma duże szanse na zwycięstwo, a jego kandydaturę poprą prawdopodobnie m.in. Niemcy. Dziennik pisze także, że wcześniej z wyścigu o fotel szefa Komitetu Wojskowego Sojuszu wycofał się kandydat Kanady, bo kraj ten uznał, że szanse na pokonanie Andrzejczaka nie są duże.

Ekspert: Wygrana gen. Andrzejczaka to dla nas dobra wiadomość 

Szefa Komitetu Wojskowego Sojuszu wybiorą szefowie sztabów 30 państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Każdy kraj należący do NATO ma jeden głos. Liczenie kończy się po tym, gdy jeden z kandydatów uzyska 16 głosów. Kandydaci mogą oddawać głosy na siebie samych. Głosowanie jest tajne. Decyzja w sprawie wyboru nowego szefa Komitetu Wojskowego NATO ma zostać podjęta w najbliższą sobotę podczas wyjazdowego posiedzenia Komitetu Wojskowego w Rzymie. 

- Rola szefa komitetu jest kluczowa dla przełożenia tego na realia operacyjne, bo często nawet po uzgodnieniu wspólnego stanowiska niektóre państwa hamują działanie. Na tym stanowisku umiejętność uprawiania wojskowej dyplomacji ma bardzo duże znaczenie. Jeśli obejmie je oficer, który wschodnią flankę Sojuszu zna jak własną kieszeń, to dla nas będzie to dobra wiadomość - powiedział w rozmowie z "DGP" Sławomir Dębski, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. 

Kim jest generał Rajmund Andrzejczak?

Gen. Rajmund Andrzejczak jest absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Pancernych w Poznaniu i Wojskowej Akademii Obrony Republiki Czeskiej w Brnie. Był m.in. dowódcą polskiego kontyngentu wojskowego UNDOF na granicy izraelsko-syryjskiej i dowódcą brygady w IV i V zmianie polskiego kontyngentu wojskowego w Afganistanie. 12 listopada 2019 roku został mianowany na generała. 

"DGP" nazywa gen. Andrzejczaka "oficerem nietuzinkowym", który według niektórych jest osobą wybitną, wyróżniającą się na tle innych polskich wojskowych i nie powiela stereotypu "generała z brzuchem".  Dziennik wskazuje jednocześnie, że słabością Andrzejczaka jest trudność w budowaniu relacji z podwładnymi, czego dowodem może być to, że żołnierze wytoczyli mu proces o mobbing. 

Zobacz wideo „Nie mamy sobie równych w Europie w wydawaniu pieniędzy u Amerykanów”
Więcej o: