Renata Beger wśród protestujących przed siedzibą PiS. "Prezesie, jest pan człowiekiem zmanipulowanym"

Była posłanka Renata Beger pojawiła się przed siedzibą PiS na Nowogrodzkiej w Warszawie podczas protestu rolników. Stwierdziła, że "Jarosław Kaczyński, z młodymi ludźmi, którzy nigdy nie byli w gospodarstwie wymyślili sobie ustawę".

Dziś Sejm zajmie się złożonym w piątek projektem ustawy o ochronie zwierząt. Znalazł się w nim między innymi zakaz hodowli zwierząt futerkowych, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych czy zakaz trzymania psów na łańcuchach.

Renata Beger wprost do Kaczyńskiego: - Jest pan człowiekiem zmanipulowanym

Podczas swojego wystąpienia w trakcie protestu przed siedzibą PiS, Renata Beger zwróciła się do Jarosława Kaczyńskiego. - Panie prezesie przyszliśmy tutaj po to, żeby powiedzieć, że jest pan człowiekiem zmanipulowanym przez organizacje pseudo ekologiczne, które powołały sobie inspektorów - powiedziała, cytowana przez Polsat News.

W dalszej części wypowiedzi była posłanka stwierdziła, że rezygnacja z uboju rytualnego spowoduje likwidację 350 tys. gospodarstw. - To jest likwidacja nie tylko tych gospodarstw, ale również zakładów produkujących pasze, zboże. To jest łańcuch, w którym nie może zabraknąć ani jednego ogniwa, bo jeżeli zabraknie, to łańcuch się zaczyna rwać - dodała.

Kontynuując wątek "łańcucha", Beger przyznała, że użycie tej przenośni miało na celu uświadomienie Kaczyńskiemu, że jest manipulowany przez młodych ludzi. - Jeżeli pan twierdzi, że dzielimy się na ludzi złych i dobrych, to ja mówię panu: tak, jestem człowiekiem złym, bo mam psa w zagrodzie, który ma zadaszenie, ma więcej metrów niż pan sobie wymyślił w tej ustawie, z młodymi ludźmi. Ale nie mam takiego psa, który przed chwilą na Nowogrodzkiej, blisko pana, wył w mieszkaniu, aż się we mnie zagotowało, bo nas się obwinia o złe traktowanie zwierząt, a sami co macie tutaj w mieście? - powiedziała.

Zobacz wideo Rolnicy w Warszawie protestują przeciwko tzw. piątce dla zwierząt Kaczyńskiego

Protestujący dostali się do siedziby PiS

Beger poruszyła również temat norek amerykańskich, które według niej "bardzo ingerują w środowisko i zabijają dla przyjemności". Odniosła się przy tym do zdjęć sprzed lat z jednej z ferm norek, jakie pojawiają się w mediach. - Czy tak się godzi, pokazywać te same zdjęcia i oszukiwać społeczeństwo? Nasze hodowle są naprawdę elegancko przygotowane, są naprawdę godnie traktowane zwierzęta - mówiła była posłanka.

Po zakończeniu przemówień, protestujący udali się w stronę siedziby PiS, jednak na drodze stanęła im policja. Zgromadzeni chcieli spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim. Część osób ostatecznie dostała się do środka, co zostało pokazane w relacji z wnętrza budynku.