Publiczne miliony od PiS dla "swoich" organizacji. Działają w nich politycy, ludzie Ordo Iuris

Miliony publicznych pieniędzy trafiają od organizacji powiązanych z politykami PiS lub sprzyjających partii rządzącej. Środki daje powołany przez rząd Prawa i Sprawiedliwości Narodowy Instytut Wolności. Wiele z tych organizacji zostało założonych krótko przed tym, jak pojawiła się możliwość uzyskania środków.
Zobacz wideo Uzgodnienie płci w Polsce. Bodnar: Politycy mają wyrzut sumienia

Kolejne kontrowersyjne projekty i ogromne wydatki sprawiły, że powszechnie znana jest działalność utworzonej przez rząd PiS Polskiej Fundacji Narodowej. Mniej znana jest utworzona nieco później inna instytucja. W 2017 roku powołano państwową agencję wykonawczą o nazwie Narodowy Instytut Wolności. Ma ona za zadanie wspierać rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i działalności pożytku publicznego. 

Jednak - opisuje Onet - kierowana przez Wojciecha Kaczmarczyka instytucja wspiera głównie sojusznicze organizacje PiS. Sam Kaczmarczyk jest opisywany jako "człowiek ministra kultury Piotra Glińskiego". 

Narodowy Instytut wspiera prawicowe, katolickie organizacje

Gdy tworzono Instytut, pojawiły się obawy co do równego traktowania organizacji. Ignacy Dudkiewicz, redaktor naczelny "Magazynu Kontakt" pisał wtedy, że ustawa "nie gwarantuje" równego i uczciwego traktowania organizacji w dostępie do środków, lecz przeciwnie - stwarza pole do wspierania danych organizacji i dyskryminowania innych. 

Onet opisuje, że do tej pory instytut wspiera w większości "organizacje katolickie, prawicowe, konserwatywne, a nawet skrajnie nacjonalistyczne". Wiele z tych organizacji jest sojusznikiem rządu PiS, a ponadto zaczęły działać dopiero w ostatnich latach, gdy pojawiły się środki z NIW. 

Utworzone w 2018 roku organizacje Fundacja Instytut Poznański i Stowarzyszenie "Projekt Poznań" dostały od instytutu odpowiednio jeden milion i 700 tys. zł na projekty od instytutu. Obie są powiązane z PiS. Ich współzałożycielem jest Jan Zujewicz, współpracownik posła i wiceministra spraw zagranicznych Szymona Szynkowskiego vel Sęka. Siostra polityka zasiada w komisji rewizyjnej stowarzyszenia. Co więcej, gdy organizacje dostały środki, Zujewicz sam pracował w NIW.

Granty dla organizacji z ludźmi Ordo Iuris i KPRM

Pięć milionów złotych (m.in. na portal fact-checkingowy) dostała fundacja Ośrodek Analiz Cegielskiego, której szefem jest Tymoteusz Zych - wiceprezes skrajnie prawicowej organizacji Ordo Iuris. Jest on ponadto członkiem zespołu "ochrony autonomii rodziny i życia rodzinnego" w Ministerstwie Sprawiedliwości, a do tego zasiada w radzie instytuty, od którego jego fundacja dostała miliony złotych.  Inna organizacja w której Zych jest wiceprezesem dostała 900 tys zł. m.in. na "rozwój instytucjonalny". 

Inne wsparte przez NIW organizacje są powiązane z ludźmi z Kancelarii Premiera, w tym jej szefem Michałem Dworczykiem. Setki tysięcy złotych wsparcia dostały organizacje powiązane z politykami PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia. 

Niektóre organizacje otrzymały granty nawet nie w roku swojego powstania, ale wręcz tuż po nim. "Gazeta Wyborcza" z Kielc opisywała, że projekt Fundacji Świętokrzyski Instytut Samorządu Terytorialnego dostał najwyższą notę o największe środki (300 tys. zł) od NIW. Tymczasem fundacja została zarejestrowana tydzień przed rozpoczęciem naboru wniosków, a jej prezesem jest Rafał Pacanowski, działacz PiS z Włoszczowy.