Rafał Trzaskowski o ruchu "Nowa Solidarność": Nie wychodzę z PO, pomagam ją naprawić

Start "Nowej Solidarności" Rafała Trzaskowskiego opóźni się ze względu na awarię "Czajki". Kiedy jednak ruch zacznie swoją działalność, ma się zająć takimi tematami jak edukacja, służba zdrowia i rynek pracy. Z daleka od bieżącej polityki.

Rafał Trzaskowski udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce. Przyznał w nim m.in., że trudno jest łączyć obowiązki prezydenta Warszawy i zajmować się ruchem "Nowa Solidarność", dlatego przesunął w czasie jego start. Inicjatywa polityka ma zostać uruchomiona, gdy uda się zażegnać kryzys związany z awarią oczyszczalni ścieków "Czajka", a więc najprawdopodobniej na początku października. Mówiąc o tym, co dzieje się z oczyszczalnią, Trzaskowski stwierdził, że "zbiera baty za poprzedników".

- Odziedziczyłem projekty infrastrukturalny najeżone błędami. Sprzątam po poprzednikach i nie mam poczucia, że można było zrobić coś lepiej. (...) Powołałem specjalną komisję ekspertów. Ona zbada, kto zawinił. Widać jednak, że to zbieg wielu błędów nagromadzonych za czasów wszystkich kolejnych ekip rządzących - koncepcyjnych, projektowych i wykonawczych - mówił prezydent Warszawy.

Rafał Trzaskowski o przegranej w wyborach: Zabrakło przygotowania. Mamy trzy lata i trzeba się wziąć do roboty

Pytany o przegraną w wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski stwierdził, że miał mało czasu, a gdyby miał go więcej, udałoby mu się dotrzeć do większej liczby osób sceptycznie nastawionych do jego kandydatury. Mówił także o tym, że "sporo szans zostało zmarnowanych w przeszłości".

- Pewne jest to, że zabrakło nam prawdziwego przygotowania, zaplecza intelektualnego, internetowego. (...)  W wielu miejscach Polski partie opozycyjne mają słabe struktury. Ludzie są gnębieni, jeżeli popierają opozycję. Spotykają ich szykany, przedsiębiorcy muszą się liczyć z dodatkowymi kontrolami. Mamy trzy lata i trzeba się wziąć do roboty. PiS uwłaszczył się na SKOK-ach, dzięki czemu zyskał dziesiątki milionów złotych. Miał środki na budowanie portali internetowych, think tanków, klubów "Gazety Polskiej". Mamy trzy lata, by wykonać podobną pracę i wygrać - powiedział prezydent Warszawy.

Trzaskowski: Nie wychodzę z PO, chcę ją naprawić i pomóc Borysowi Budce

Rafał Trzaskowski powiedział, że ruch "Nowa Solidarność" ma pomóc Platformie Obywatelskiej w odzyskaniu wiarygodności. Jednocześnie powiedział, że będzie ona oparta o samorządowców, a ruch nie będzie uczestniczył w bieżących wydarzeniach politycznych.

- To nie ma być inicjatywa, której celem jest stworzenie nowej partii. Jasno deklaruję też, że chcę pomóc Borysowi Budce tak przebudować PO, by więcej osób chciało się do niej zapisać. Na przykład tak zmieniamy statut, by łatwiej i szybciej można było przyjąć nowych członków. Nie wychodzę z PO, pomagam ją naprawić - mówił Trzaskowski.

Zapytany o najważniejsze inicjatywy nowego ruchu, mówił, że szczególnie ważnym tematem jest dla niego edukacja. "Nowa Solidarność" ma także tworzyć projekty związane z rynkiem pracy i służbą zdrowia. Oprócz tego chce tworzyć platformy internetowe, które "gromadzą społeczności i jednocześnie odkłamują manipulacje TVP Info". Skąd Rafał Trzaskowski weźmie na to pieniądze? Zapewnił, że nie z PO. Ruch ma utrzymywać się m.in. dzięki środkom pozyskiwanym za pośrednictwem platformy crowdfundingowej.

Zobacz wideo Co z "Nową Solidarnością" Trzaskowskiego? „Moim zdaniem ten ruch już ruszył”

Trzaskowski połączy siły z Hołownią? "By wygrać wybory"

Lider ruchu "Nowa Solidarność" mówił także o tym, czy jest skłonny połączyć siły z Szymonem Hołownią. Rafał Trzaskowski stwierdził, że mają podobny cel, ale jest za wcześnie, żeby mówić o współpracy.

- Rozmawialiśmy po wyborach i stwierdziliśmy, że nie ma sensu rozpamiętywać tego, co było, wzajemnie się atakować. (...) Na pewno będziemy chcieli w jakiś sposób połączyć siły, by wygrać wybory. Nie wiadomo tylko, w jakiej formule. Poza tym dyskusja o tym musi się odbywać na partnerskich zasadach. Póki co możemy się spotykać przy konkretnych działaniach czy zbieżnych projektach - stwierdził Trzaskowski.