Awaria kolektora "Czajki". Beata Mazurek opublikowała nagranie śniętych ryb. Media: To znad jeziora

Europosłanka PiS Beata Mazurek udostępniła na Twitterze nagranie, które rzekomo przedstawia śnięte ryby w Wiśle, których śmierć miała spowodować awaria kolektora przesyłowego do oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie. Portal Konkret24 przekonuje jednak, że wideo zostało nagrane w zupełnie innej części Polski.

Beata Mazurek w niedzielę 6 września udostępniła na Twitterze nagranie, które pokazuje setki śniętych ryb, które rzekomo unoszą się na tafli Wisły. Publikując ten filmik, europosłanka zwróciła się do rzeczniczki stołecznego ratusza Karoliny Gałeckiej. 

"Pani rzecznik Gałecka, proszę obejrzeć razem z Trzaskowskim, bo na TVN-ie tego nie zobaczycie. Tak wygląda efekt zrzutu ścieków do Wisły. Chce pani jeszcze coś powiedzieć o ozonowaniu i czyszczeniu mechanicznym?" - napisała Beata Mazurek.

Karolina Gałecka odpowiedziała jej, dopytując o miejsce, w którym nagrano filmik.

"Skoro udostępniła pani film, rozumiem, że jest pani świetnie poinformowana, gdzie dokładnie został nagrany. Codziennie badamy stan Wisły, codziennie dokumentujemy to nagraniem. Jeżeli wskaże Pani miejsce, sprawdzimy je i prześlemy Pani raport" - napisała rzeczniczka stołecznego ratusza.

Na tym ostra wymiana zdań się nie skończyła. Beata Mazurek odpisała Karolinie Gałeckiej, stwierdzając, że nagranie pochodzi z okolic Łomianek.

"Cynizm, to słaba forma komunikacji. Jak zamknie pani oczy, nie oznacza, że cuchnący problem zniknie. Wystarczy tego lenistwa oraz niekompetencji. Do pracy pani rzecznik, bo szambo zatruwa Wisłę i Bałtyk. Raport należy się Polakom" - napisała europosłanka PiS.

Śnięte ryby w Wiśle? Konkret24: Wideo udostępnione przez Beatę Mazurek nakręcono nad jeziorem

Skąd pochodzi nagranie, które opublikowała Beata Mazurek? Sprawie przyjrzał się portal TVN weryfikujący wiadomości, Konkret24. Z jego ustaleń wynika, że filmik miał zostać nagrany nad jeziorem Glinki niedaleko Włodawy w województwie lubelskim. O śmierci setek ryb w tym zbiorniku wodnym pisał w lipcu 2020 roku Dziennik Wschodni.

"Do artykułu dołączono serię zdjęć. Ostatnie z nich pokazuje szerszą perspektywę brzegu jeziora Glinki. Pokrywa się ona ze szkicem, który wykonaliśmy na potrzeby analizy. Widoczne są również drzewa odbijające się w tafli jeziora. Ponadto na pierwszym planie fotografii widać śnięte ryby. Ich ułożenie pokrywa się z ułożeniem ryb widocznych w 33. sekundzie filmu udostępnionego przez Beatę Mazurek" - informuje Konkret24.

Zobacz wideo Neumann o „Czajce”: PiS próbuje ugrać na tym za dużo polityki
Więcej o: