"Tornister dla Aleppo". Prokuratura chciała zamknąć sprawę, ale nie zgodził się na to sąd

Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia ws. humanitarnej akcji "Tornister dla Aleppo". Przedstawiciele Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożyli zażalenie na decyzję, jednak śledczy utrzymali ją w mocy. Z ich argumentacją nie zgodził się jednak Sąd Okręgowy w Oleśnicy, który postanowił uchylić prokuratorskie zarządzenie i uwzględnił odwołanie OMZRiK. "Prokuratura będzie musiała wszcząć postępowanie przygotowawcze w tej sprawie" - przekazał Ośrodek.

W ramach humanitarnej akcji tornistry zebrane wiosną 2018 r. przez uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Sycowie miały trafić do dzieci z ogarniętej wojną Syrii. Za inicjatywą "Tornister dla Aleppo" stał ks. Adam Mikulski (wikariusz parafii św. Apostołów Piotra i Pawła), a patronat nad nią objęła Beata Kempa, ówczesna minister bez teki, odpowiedzialna w rządzie za pomoc humanitarną. 

Zobacz wideo Danuta Hübner o słowach B. Kempy: Trzeba to komentować? To głupie politycznie

Choć uczniowie zebrali kilkadziesiąt tornistrów z wyposażeniem, to według ustaleń "Gazety Sycowskiej" nie trafiły one od razu do Syrii. Szkolne przybory miesiącami były składowane w jednej ze szkół podstawowych, skąd zabrane zostały do jednego z miejscowych kościołów. Gdy o sprawie zrobiło się głośno, rozpoczęto wysyłkę plecaków, jednak część z nich zdążyła już zniknąć.  

Po ujawnieniu sprawy przez lokalne media, Beata Kempa oświadczyła na Twitterze: "Wobec kłamliwego artykułu "Gazety Sycowskiej", powielanego przez inne portale oświadczam, że sprawę kieruję do sądu o naruszenie dóbr osobistych i pomówienie" - napisała europosłanka.

Przedstawiciele Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych postanowili złożyć do Prokuratury Rejonowej w Sycowie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z akcją "Tornister dla Aleppo". 30 grudnia śledczy odmówili jednak wszczęcia dochodzenia. OMZRiK skierował więc do prokuratury zażalenie, jednak ta w marcu 2020 r. uznała, że Ośrodek nie jest organizacją społeczną, a więc nie przysługuje mu prawo do takiego odwołania. 

"Tornister dla Aleppo". Sąd nie zgodził się z decyzją prokuratury

Z argumentacją śledczych nie zgodził się jednak teraz Sąd Rejonowy w Oleśnicy, który postanowił uchylić zarządzenie prokuratury o odmowie przyjęcia zażalenia. "W związku z tym zażalenie zostało uznane, a prokuratura będzie musiała wszcząć postępowanie przygotowawcze w tej sprawie" - poinformował Ośrodek

"Zdaniem sądu zażalenia pełnomocnika skarżącego są zasadne [...]. Słusznie podnosi skarżący, że Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych jest organizacją społeczną i skoro złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa - to przysługuje jej uprawnienie do złożenia zażalenia na odmowę wszczęcia dochodzenia [...]" - czytamy w postanowieniu sądu.

"Sąd Rejonowy w Oleśnicy stanął po naszej stronie i uznał, że prokuratura celowo zastosowała niewłaściwe przepisy, by chronić Beatę Kempę. Mimo oczywistych dowodów stawiających Kempę i działających z nią księży w bardzo złym świetle - upolityczniona prokuratura nie tylko nie chciała wszcząć śledztwa, ale nie chciała nawet przyjąć od Ośrodka zażalenia na tę decyzję!" - napisali na Facebooku przedstawiciele OMZRiK. 

Sąd wydał postanowienie 11 sierpnia, a przedstawiciele Ośrodka poinformowali o tym fakcie we wtorek 1 września.