40. rocznica "Solidarności". Andrzej Duda o "wolności i bohaterach"."Są te wielkie nazwiska..."

- To "Solidarność" sprawiła, że wiemy doskonale, że żyjemy w wolnym, niepodległym kraju. Chylę czoła przed bohaterami - mówił podczas oficjalnych obchodów 40. rocznicy "Solidarności" Andrzej Duda. - Są te wielkie nazwiska. Walentynowicz, Wałęsa, Gwiazdowie, Wujec, Mazowiecki, Borusewicz, Wyszkowski - wskazywał.

W Gdańsku trwają obchody 40. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, które doprowadziły do powstania NSZZ "Solidarność". Oficjalne przemówienie wygłosił m.in. Andrzej Duda. 

Zobacz wideo 40. rocznica powstania Solidarności. Przemówienie Andrzeja Dudy

Andrzej Duda na obchodach rocznicy "Solidarności": Są te wielkie nazwiska, które pamiętamy

Prezydent podczas wystąpienia podkreślił, że "Solidarność" przyniosła wolność "nie tylko nam Polakom, ale także całemu naszemu regionowi".

To 'Solidarność' przyniosła wolność tej części Europy, która znajdowała się za żelazną kurtyną. Tak, to 'Solidarność' doprowadziła do zburzenia Muru Berlińskiego. Tak, to "Solidarność" doprowadziła do tego, że Niemcy mogły się zjednoczyć

- mówił prezydent. - To "Solidarność" sprawiła, że wiemy doskonale, że żyjemy w wolnym, niepodległym kraju. Chylę czoła przed bohaterami - podkreślał.

Chcę z tego miejsca podziękować w imieniu całej Rzeczypospolitej, w imieniu naszego narodu, wszystkim tym, którzy wtedy do tej wolności tak zdecydowanie parli. Nie bojąc się prześladowań, nie bojąc się tego, że mogli zostać wyrzuceni z pracy, nie bojąc się tego, że mogą zostać skazani i uwięzieni. Oczywiście są te wielkie nazwiska, te wielkie, które pamiętamy. Anna Walentynowicz, Lech Wałęsa, Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Henryk Wujec, Tadeusz Mazowiecki, Bogdan Borusewicz, Krzysztof Wyszkowski, ale przecież były tysiące robotników w całej Polsce, którzy wtedy stali razem z nimi

- wskazywał Duda.

Po prezydencie głos zabrał premier Mateusz Morawiecki, który mówił:

Powiedzieć o "Solidarności", że to był jedynie związek zawodowy, to zdecydowanie za mało powiedzieć. Powiedzieć nawet o "Solidarności", że to był ruch społeczny, to też dalece nie wszystko. "Solidarność" to największy, najpiękniejszy, wyjątkowy w swojej charakterystyce ruch społeczno-narodowy w historii całego świata

Morawiecki złożył też podziękowania działaczom "Solidarności", ale - jak zwracają komentatorzy - nie wymienił wówczas nazwiska Lecha Wałęsy.

To ruch, który miał na celu wywalczenie godnego życia w niepodległym i suwerennym państwie. Te cele przyświecały wielu działaczom, o których dzisiaj nie pamiętamy. Trzeba ich dzisiaj przywołać np. Tadeusza Szczudłowskiego, który zawiesił tu krzyż. (...) Chcę podziękować tym, którzy tu są: Andrzejowi Kołodziejowi, Joannie i Andrzejowi Gwiazdom. Dziękujemy za waszą wiarę, siłę, wytrwanie i bohaterstwo tamtych lat
Także pamiętajmy w tym czasie o przywódcach, którzy odeszli, a na których barkach Solidarność wtedy trwała: Anna Walentynowicz, Lech Kaczyński, Henryk Wujec. Dziękuję za patriotyzm i waszą wiarę w lepszą Polskę

- mówił.

Wałęsa: To był największe zwycięstwo w dziejach Polski. Kto to popsuł?

Wcześniej przemówienie na uroczystości wygłosił były prezydent Lech Wałęsa. - To było największe zwycięstwo w dziejach Polski. Kto to popsuł? Los dał nam dwa zadania: rozbić stary porządek, który hamował rozwój świata, i zbudować coś mądrzejszego - mówił. Odniósł się też do sporu wokół tablic "Solidarności" z postulatami sierpniowymi. - Oni chcą nam tablice zabrać. Ministrowie, a nawet wicepremier [Piotr Gliński - red.] głupoty opowiada - wskazywał.