Rau to "idealny kandydat Kaczyńskiego", a Niedzielski daje nadzieję. Poprzednicy? "Paczka nastolatków"

Wysyp komentarzy po ogłoszeniu przez Mateusza Morawieckiego zmian w rządzie. Niektórzy dziennikarze ironizują, że jak tak dalej pójdzie, to jesienią nie będzie czego rekonstruować. Z kolei epidemiolog Paweł Grzesiowski zwraca uwagę, że przyszły minister zdrowia Adam Niedzielski jest zaangażowany w walkę epidemią koronawirusa i nie będzie musiał zapoznawać się z aktualną sytuacją.

Wielu publicystów zwraca uwagę, że zmiany w kluczowych resortów następują przed zaplanowaną na jesień rekonstrukcją rządu.  "Jeszcze trochę a premier Mateusz Morawiecki nie będzie miał kogo 'zrekonstruować' we wrześniu. Moment na odejście z rządu obu panów wyjątkowo nieodpowiedni - szczyt pandemii i kryzys polityczny na Białorusi. Państwowcy inaczej" - napisała Renata Grochal z "Newsweeka".

"W dobie koronawirusa i kryzysu na Białorusi rekonstrukcja rządu zdecydowanie wymknęła się spod kontroli" - skomentowała Agnieszka Burzyńska, dziennikarka "Faktu". 

Na moment, w którym minister zdrowia Łukasz Szumowski i szef MSZ Jacek Czaputowicz ogłosili rezygnacje, zwrócił uwagę też Michał Danielewski z Oko.press. "Minister zdrowia odszedł w środku pandemii stulecia, ministra dyplomacji - w środku poważnego kryzysu politycznego u polskich granic. To jest w ogóle jeszcze rząd czy paczka nastolatków, którzy wyłączają konsolę, gdy znudzi im się gra?" - drwił.

Zmiany w rządzie. "Niedzielski to dobry znak dla cyfryzacji służby zdrowia"

"Myślę, że Zbigniew Rau to jest idealny kandydat Jarosława Kaczyńskiego, podzielający wiele fobii prawicy. To jest wybór polityczny, uzasadniony 'wewnętrzną dynamiką radykalizacji', oddający pewien sposób postrzegania rzeczywistości" - oceniła natomiast Estera Flieger z ngo.pl.

"Swoją drogą to ciekawe - nowy szef resortu zdrowia Adam Niedzielski nie jest lekarzem. I to zdaje się pierwszy raz od 16 lat, gdy na czele tego resortu nie staje lekarz..." - zauważył Radomir Witt z TVN24.

"Adam Niedzielski to dobry znak dla cyfryzacji służby zdrowia. Zbigniew Rau to dobry znak dla tych, którzy uważają, że polityka zagraniczna polega na izolacji Polski" - stwierdził Krzysztof Izdebski, szef Fundacji ePaństwo.

Również Jakub Kosikowski, lekarz, były członek Porozumienia Rezydentów przyznał, że "patrzy na nowego ministra zdrowia z nadzieją i dużym kredytem zaufania". "Były dobre zmiany w NFZ, czas na takowe w MZ. Jest nadzieja na reformę, nie jedynie pudrowanie systemu" - ocenił 

Epidemiolog dr Paweł Grzesiowski zauważa, że Niedzielski "jest osobą bardzo zaangażowaną walkę z pandemią" i "nie potrzebuje czasu na zapoznanie się z aktualną sytuacją". Według Grzesiowskiego przyszły minister "zna słabe i mocne strony systemu, może zacząć działać".

Zbigniew Razu szefem MSZ, Adam Niedzielski ministrem zdrowia

W czwartek Mateusz Morawiecki ogłosił, że Adam Niedzielski, obecnie szef NSZ zostanie ministrem zdrowia, a Zbigniew Rau pokieruje MSZ. - Adam Niedzielski zbierał doświadczenie wiele lat temu w Ministerstwie Finansów, potem w NIK, potem w innych ministerstwach, w tym Ministerstwie Sprawiedliwości, ale także w ZUS - powiedział premier. 

Zobacz wideo Liczba zakażonych rośnie. Rząd wprowadza czerwone i żółte strefy

Zbigniew Rau jest profesorem nauk prawnych, przewodniczącym sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i posłem Prawa i Sprawiedliwości. Pełni także funkcję kierownika Katedry Doktryn Polityczno-Prawnych Uniwersytetu Łódzkiego oraz szefa Centrum Myśli Polityczno-Prawnej im. Alexisa de Tocqueville’a. - Pana prof. Raua miałem okazję poznać wcześniej, wiem, jakie są jego priorytety, cele. Te cele są zbieżne z tym, co wyznaczyliśmy panu ministrowi do realizacji - powiedział Morawiecki.

Więcej o: