Andrzej Dera o podwyżkach dla pracowników Kancelarii Prezydenta: Od 300 zł do 600-700 zł brutto

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP w rozmowie z dziennikarką TVN24 odniósł się do podanej we wtorek przez media informacji o planowanej podwyżce wynagrodzeń pracowników tej instytucji. Andrzej Dera wytłumaczył, że wynikają one z ustawy budżetowej i muszą zostać zrealizowane.

- Są przygotowywane podwyżki dla pracowników. Wynika to z ustawy budżetowej, która zakłada w tym roku sześcioprocentowy wzrost wynagrodzenia dla administracji publicznej. Tak to się odbywa i już dawno nie było żadnej podwyżki. Wprowadzamy ją po raz pierwszy od pięciu lat - przekonywał sekretarz stanu.

Andrzej Dera został zapytany też o to, czy obecna sytuacja w kraju jest dobrym momentem na to, by podnosić wynagrodzenia w administracji. Polityk podkreślił, że to nie jest "kwestia woli, tylko realizacji ustawy budżetowej, która zakłada wzrost wynagrodzenia w tym sektorze". - Nazwałbym to wyrównaniem inflacyjnym, bo patrząc przez te lata inflacja była, a pracownicy realnie zarabiają wtedy mniej. To nie jest podwyżka uznaniowa, tylko podwyżka wynikająca z ustawy i tak jest realizowana - dodał Andrzej Dera.

Zobacz wideo Wysoka inflacja zjada pieniądze Polaków. Czy będzie jeszcze gorzej?

Podwyżki w Kancelarii Prezydenta. "Wyrównanie inflacyjne; podwyżka wynikająca z ustawy, która się należy"

Na pytanie, czy nie można znowelizować budżetu tak, by był odpowiedni w związku z panującym kryzysem, sekretarz odpowiedział: "Nie można teraz powiedzieć, że im nie wypłacimy tej podwyżki, bo im się ona należy z ustawy. Nie można w tym momencie dyskryminować pracowników".

Andrzej Dera przekonywał również, że podwyżka dla pracowników kancelarii prezydenta nie ma nic wspólnego z tym, co planował polski parlament. - W wielu instytucjach one już zostały zrealizowane, a my jesteśmy jedną z ostatnich, która je wprowadza. Tu jest realizacja ustawy przyjęta już wcześniej przez polski parlament i wtedy nikt jej nie krytykował. Wcześniej jej nie wprowadzaliśmy, bo była pandemia koronawirusa i nie było technicznych możliwości - dodał polityk. 

Według ustaleń "Rzeczpospolitej" niektórzy pracownicy mogą liczyć na nawet 2 tysiące złotych brutto podwyżki. Andrzej Dera powiedział, że osoby, które podlegają pod jego wydział otrzymają podwyżkę w wysokości 6 proc., co się przekłada na kwoty od 300 zł brutto do 600-700 zł brutto. Z danych za 2018 rok wynika, że w Kancelarii Prezydenta RP pracuje około 400 osób. Budżet kancelarii na 2020 rok wynosi 200 mln złotych, z czego 53 mln zł mają być przeznaczone na wynagrodzenia. 

Więcej o: