Nie będzie podwyżek dla polityków. Terlecki: Opozycja oszukała jak zwykle. A teraz płacze po kątach

Parlamentarzyści i najważniejsi urzędnicy w państwie nie będą, przynajmniej na razie, zarabiali więcej. Ryszard Terlecki poinformował, że po wecie Senatu "projekt kończy swoją historię". Wicemarszałek Sejmu twierdzi, że to opozycja wyszła z propozycją podniesienia pensji.

- Inicjatorami podjęcia tego tematu była opozycja. Myśmy się na to zgodzili, przez kilka dni prowadziliśmy na ten temat rozmowy. Po drugie, to opozycja chciała, żebyśmy zrobili to teraz, żeby nie przeciągać sprawy na wrzesień - powiedział Ryszard Terlecki na konferencji zwołanej tuż po odrzuceniu przez Senat projektu ustawy, zwiększającej m.in. pensje parlamentarzystów, prezydenta i premiera.

- To opozycja chciała, by do tej ustawy dodać parę elementów, poprawiających sytuację posłów i senatorów - powiedział wicemarszałek Sejmu. Jak dodał, umowa z opozycją zakładała, że inicjatywę poprą wszystkie kluby. 

Podwyżki dla posłów. Ryszard Terlecki: Projekt kończy swoją historię

Terlecki stwierdził, że "opozycja zmieniła zdanie i zaczęła się wycofywać". - Oszukując opinię publiczną, że nie miała z tym nic wspólnego albo że to był zbieg okoliczności. Nie. Tak się stało w Sejmie, bo wszyscy zgadzaliśmy się jeszcze parę dni temu, że sprawa wynagrodzeń najważniejszych osób w państwie, a także ustawa o partiach politycznych wymagają uregulowania i korekty - powiedział Terlecki. - Stało się, jak się stało i wydaje mi się, że na tym, co zaszło dzisiaj w Senacie, ten projekt kończy swoją historię.

Zobacz wideo "Puknij się w czoło". Wicemarszałek Terlecki skomentował wystąpienie posła Zalewskiego

Do sprawy odniósł się Łukasz Schreiber poseł PiS i członek KPRM. "Super jest opozycja! Zablokowali w senacie projekt, który forsowali - wzrost uposażeń dla samorządowców i parlamentarzystów. Tylko chcieli znacznie więcej niż zostało zaproponowane. Może uznali, że podwyżki za małe? (dla posłów i senatorów +25 proc. od 2015, gdy w budżetówce +28 proc.)" - napisał.

Po konferencji sprawę ponownie skomentował Terlecki, tym razem na Twitterze. "Opozycja wystąpiła z propozycją podwyżek dla posłów, senatorów, samorządowców itd., potem domagała się, żeby zrobić to szybko, następnie narzekała, że powinny być jeszcze wyższe. Gdy doszło do głosowania, oszukała jak zwykle. A teraz płacze po kątach" - napisał.