Henryk Wujec nie żyje. Opozycjonistę żegnają przyjaciele i politycy. "Odchodzą założyciele niepodległej RP"

Henryk Wujec, działacz opozycji demokratycznej, członek "Solidarności" i KOR, zmarł nad ranem po ciężkiej chorobie. - Nawet jeśli się z kimś spierał, to nigdy nie żywił urazy. Znałem jeszcze tylko jednego człowieka, który miał tę cechę: to Jacek Kuroń - wspomina Jan Lityński.

W rozmowie z Onetem Wujca wspominał Jan Lityński, działacz opozycji w PRL i poseł. - Henio nie był klasycznym politykiem, nie interesowały go partyjne gry. Zajmował się załatwianiem konkretnych spraw społecznych, a pozycja polityczna była dla niego tylko narzędziem. W latach 90. współtworzył sektor organizacji pozarządowych w Polsce, a w ostatnich latach zajmował się pomocą dla Ukrainy - powiedział. 

Lityński podkreślił, że Wujec "był człowiekiem niebywale pogodnym, który przyciągał innych swoją energią", a w jego otoczeniu "roiło się od ludzi". - Nigdy przez dziesiątki lat znajomości nie słyszałem, by kogoś zaatakował. To nie znaczy, że nie miał swoich poglądów - ze mną na przykład spierał się o miękkie narkotyki. Ja jestem zwolennikiem ich legalizacji, on zawsze twardo był przeciw. Ale nawet jeśli się z kimś spierał, to nigdy nie żywił urazy. Znałem jeszcze tylko jednego człowieka, który miał tę cechę: to Jacek Kuroń - dodał.

"Odszedł Henryk Wujec, człowiek niezwykłej dobroci, wielkiego serca i otwartego umysłu. Heniu jest symbolem najważniejszych wartości ruchu 'Solidarności' - odwagi, tolerancji i szacunku do drugiego człowieka. W takie społeczeństwo wierzył i o takie walczył. Cześć Jego Pamięci" - napisał z kolei Władysław Frasyniuk. 

Dziennikarze Onetu rozmawiali również z Bronisławem Komorowskim, którego Wujec był doradcą w Kancelarii Prezydenta. - Był absolutnie wyjątkowy. Był kompletnie pozbawiony agresji, niechęci wobec innych ludzi, a przez to był znakomity jako człowiek szukający rozwiązań, kompromisu, czasem nawet z trudnych sytuacji, także międzyludzkich - powiedział były prezydent

Komorowski, podobnie jak Lityński, podkreślił, że "nigdy nie słyszał o tym, aby ktoś o Wujcu mówił źle, albo go po prostu nie lubił". - Nigdy nie słyszałem, aby ktoś się o nim wyrażał z taką głęboką niechęcią, o którą w polityce jest bardzo łatwo - dodał i zwrócił uwagę na wyjątkową więź Henryka i Ludwiki Wujców. - To była niesłychana para ludzi sobie szalenie oddanych, podobnie myślących i niesłychanie się kochających - wspomniał.

"Wielki autorytet", "Do końca wspierał ruchy obywatelskie"

Legendarnego opozycjonistę, poza przyjaciółmi z podziemia, żegnają też liczni politycy. "Henryk Wujec - czyste serce. Cichy bohater naszych czasów" - napisał Donald Tusk.

"Bardzo smutna wiadomość. Zmarł Henryk Wujec, niezwykły człowiek, wielki autorytet, zawsze zaangażowany, zapracowany, ale za każdym razem znajdował czas na rozmowę i obdarowywał wszystkich uśmiechem. Trudno opisać żal po Jego śmierci" - napisała wicemarszałkini Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. 

"Zmarł Henryk Wujec. Opozycjonista, działacz KOR i 'Solidarności', społecznik. Człowiek wielkiego serca i żelaznego charakteru, komandor Orderu Odrodzenia Polski. Mimo ciężkiej choroby do końca wspierał ruchy obywatelskie. Będzie nam Go bardzo brakowało. Cześć jego pamięci!" - to wpis Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy. 

"Odszedł od nas Henryk Wujec, legenda opozycji demokratycznej, największy przyjaciel społeczeństwa obywatelskiego. Wspierał w Radzie Społecznej przy RPO zarówno mnie jak i prof. Irenę Lipowicz. Towarzyszył w spotkaniach regionalnych. Człowiek niezastąpiony. Tak bardzo żal" - napisał Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich.

"Henryk Wujec kilka dni temu napisał z legendami Solidarności list do Przyjaciół Białorusinów: 'Solidarność niech płynie od wszystkich wolnych obywateli świata, a mury runą'. Wiec 'Wolna Warszawa dla Wolnej Białorusi' rozpoczniemy dziś od minuty ciszy i wspomnienia Henryka Wujca" - napisał poseł Michał Szczerba.

O działaniach na rzecz Ukrainy, które wspominał Lityński, napisał też ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia. "Z wielkim smutkiem i bólem przyjąłem wiadomość, że odszedł od nas Henryk Wujec. Wielki Patriota Polski i orędownik przyjaźni i współpracy polsko-ukraińskiej. Wieczna pamięć!" - napisał i dodał po ukraińsku: "Wieczna pamięć Tobie, drogi przyjacielu". 

"Był przykładem wspaniałego państwowca"

Henryka Wujca wspominają również dziennikarze. "Bardzo smutna wiadomość. Henryk Wujec RIP. Był przykładem wspaniałego państwowca. Zawsze uśmiechnięty, życzliwy i zawsze zabiegany z furą papierów pod pachą. Bardzo będzie go brakować" - przyznała Katarzyna Kolenda-Zaleska.

"Odchodzą ojcowie założyciele niepodległej RP" - napisał krótko Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej".

"Henryk Wujec. Czasem prawdziwa wielkość naprawdę bywa cicha, skromna i pokorna. Był wszędzie, robił wszystko, pomagał każdemu" - wspomniał Tomasz Lis, redaktor naczelny "Newsweeka".