KRRiT wytyka TVP, że konkurentów Dudy pokazano krócej niż gwiazdy disco polo. Mamy treść pisma

Materiały informacyjne emitowane w Telewizji Polskiej muszą być bardziej staranne i zrównoważone - taka uwaga znalazła się w lipcowym piśmie przewodniczącego KRRiT Witolda Kołodziejskiego do ówczesnego p.o. prezesa TVP Macieja Łopińskiego. To efekt skargi, którą na "Wiadomości" TVP złożył w lutym sztab Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Z pisma, do którego dotarł portal Gazeta.pl, wynika, że KRRiT aż pięciokrotnie wysyłała listy ponaglające do TVP, zanim otrzymała odpowiednie dokumenty.

W lutym sztab ówczesnej kandydatki Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej złożył skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na wydanie "Wiadomości" TVP z 15 lutego. Właśnie tego dnia podczas konwencji została zainaugurowana kampania Andrzeja Dudy.

Rzecznik sztabu Kidawy-Błońskiej Adam Szłapka podkreślał wówczas, że Andrzejowi Dudzie poświęcono w programie łącznie ok. 10 minut - W tym samym wydaniu 1,5 minuty trwał materiał dotyczący innych kandydatów - komentował Szłapka. Parlamentarzysta wskazywał, że informacja o samej Małgorzacie Kidawie-Błońskiej trwała "zaledwie 20 sekund".

W piśmie do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z 12 maja ówczesny p.o. prezesa TVP Maciej Łopiński (prezesem TVP został w piątek 7 sierpnia ponownie Jacek Kurski) wyjaśniał, że Telewizja Polska "stara się pokazywać działania wszystkich kandydatów ubiegających się o urząd prezydenta RP".

Nadawca publiczny dysponuje ograniczoną ilością czasu antenowego przeznaczonego na programy informacyjne, co oczywiście uniemożliwia pokazywanie wszystkich kandydatów w takim wymiarze, w jakim by sobie tego życzyli

- dodał Łopiński. Zaznaczył, że informacje o kampanii wyborczej wszystkich kandydatów prezentowane były zarówno w TVP1, TVP2 oraz TVP Info.

ZOBACZ TAKŻE: Czerwiec w TVP Info. Komitet Dudy pokazywano przez ok. 44 godziny. Trzaskowskiego - niecałe pięć >>>

Sytuacją odbiegającą od normy w mediach publicznych byłoby ograniczenie informacji o aktywności głowy państwa, czy działaniach rządu. Tego typu działanie nadawcy publicznego spotkałoby się z pewnością z krytyką ze strony naszych widzów. W trakcie konwencji wyborczej, którą relacjonowano w głównym wydaniu "Wiadomości" Prezydent RP Andrzej Duda podsumował ostatnie pięć lat sprawowania urzędu dokonując bilansu zrealizowanych zapowiedzi wyborczych z 2015 roku oraz zadań, które muszą zostać zrealizowane

- wyjaśniał p.o. prezesa TVP. Podkreślił, że "intencją nadawcy publicznego nie jest prowadzenie kampanii wyborczej któregokolwiek z zarejestrowanych kandydatów ubiegających się o urząd prezydenta RP".

Zobacz wideo Rafał Trzaskowski po spotkaniu z Andrzejem Dudą: Te wybory nie były równe

KRRiT o kontrkandydatach Dudy i Zenku Martyniuku

Takie tłumaczenia nie przekonały jednak przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witolda Kołodziejskiego. W piśmie z 27 lipca, do którego dotarliśmy, stwierdził, że KRRiT "nie może w pełni podzielić przedstawionej argumentacji".

Przewodniczący zaznaczył w piśmie, że TVP przekazała ostatecznie do KRRIT dokumentację w tej sprawie 30 czerwca, "po wysłaniu łącznie pięciu pism ponaglających". Kołodziejski zagroził Łopińskiemu, że jeśli taka sytuacja się powtórzy, otrzyma karę finansową, która mogłaby wynieść nawet równowartość sześciomiesięcznej pensji.

Kołodziejski wprost zaznaczył, że w materiale z 15 lutego "wystąpiły duże dysproporcje czasowe w prezentowaniu poszczególnych kandydatów na urząd Prezydenta RP". Jak wskazał przewodniczący KRRiT, materiał zatytułowany "Andrzej Duda rozpoczął kampanię" trwał 6 minut, a fragmenty z konwencji prezydenta wykorzystano również w innym materiale - "Więcej pieniędzy na onkologię".

W materiale pt. "85 dni do wyborów prezydenckich" trzem innym kandydatom poświęcono w sumie około 1 minuty i 26 sekund. Relacja ze spotkania wyborczego Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na Podkarpaciu trwała ok. 22 sekund, relacja ze spotkania Władysława Kosiniaka-Kamysza w Warszawie z ekspertami doradzającymi mu w kampanii - około 18 sekund, natomiast relacja z konwencji wyborczej Roberta Biedronia w Świdnicy - około 15 sekund

- wyliczał Witold Kołodziejski.

Przewodniczący KRRiT porównał to z innymi materiałami wyemitowanymi w "Wiadomościach". Materiał o 6. urodzinach kanału TVP ABC trwał 2 minuty i 2 sekundy, a materiał o "Walentynkach z królami disco" - ok. 2 minuty i 30 sekund. "Samemu Zenkowi Martyniukowi poświęcono w tym materiale ok. 1 minuty i 23 sekund" - zaznaczył Kołodziejski.

Dodał, że "każdy z tych materiałów - o mniej istotnym w czasie kampanii wyborczej znaczeniu - był dłuższy niż materiał "85 dni do wyborów prezydenckich".

Jednocześnie przewodniczący KRRiT zwrócił uwagę Maciejowi Łopińskiemu na "konieczność równego traktowania w działalności programowej telewizji publicznej wszystkich podmiotów sceny politycznej, w tym także zachowanie większej staranności i równowagi przy realizacji materiałów informacyjnych".