Wiceszef MON: Za tczow flag na figurze Chrystusa przynajmniej jeden dzie wizienia

- Uwaam, e za tego typu dziaania nie naley si grzywna, tylko przynajmniej jeden dzie wizienia - powiedzia w RMF FM wiceszefo MON Marcin Ociepa, komentujc zawieszenie na figurze Chrystusa w Warszawie tczowej flagi. Zosta rwnie zapytany, co myli w takim razie o zawieszeniu na krzyu na Giewoncie plakatu wyboczego Andrzeja Dudy, odpar: - Z krzyem to zdecydowanie inna historia.

Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej i poseł Porozumienia, Marcin Ociepa, w rozmowie z RMF FM komentował ubiegłotygodniowy happening, podczas którego aktywistki zawiesiły na warszawskich pomnikach (m.in. na na figurze Chrystusa przed kościołem św. Krzyża, Syrence Warszawskiej oraz pomniku Józefa Piłsudskiego) tęczowe flagi. Dochodzenie w tej sprawie bezzwłocznie wszczęła prokuratura, a policja aresztowała dwie aktywistki i zapowiedziała, że "zatrzymanie pozostałych to jedynie kwestia czasu". Kobietom zarzuca się znieważenie pomników oraz o "obrazę uczuć religijnych i publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej". Za pierwszy czyn grozi grzywna lub ograniczenie wolności, za drugi - kara do dwóch lat więzienia.

Czytaj więcej: Areszt za tęczowe flagi na pomnikach. Ekspert: To działanie zupełnie nieproporcjonalne

Wiceszef MON: Dzień więzienia za tęczową flagę na pomniku Chrystusa

Wiceszef MON stwierdził, że powieszenie tęczowej flagi na pomniku to "kwestia obrazy uczuć religijnych" - odniósł się do powieszenia jej na jednym z pomników.

Na figurze Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu, w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, dokonano profanacji. To zakrycie twarzy Chrystusa chustą, powieszenie flagi. To jest symbol religijny, dla wielu osób było to bolesne doświadczenie

- powiedział Ociepa. Jak dodał, jego zdaniem grzywna nie jest wystarczającym środkiem karania.

Uważam, że za tego typu działania nie należy się grzywna, tylko przynajmniej jeden dzień więzienia

- stwierdził w RMF FM. Na pytanie, co w takim razie myśli o zawieszeniu przed drugą turą wyborów prezydenckich plakatu Andrzeja Dudy, stwierdził, że "to zdecydowanie inna historia". - Krzyż na Giewoncie ma trochę inny wymiar, ale generalnie to jest absolutnie obrazek, którego wolałbym nie oglądać" - powiedział, dodając po chwili:

Ci, którzy powiesili ten banner na krzyżu na Giewoncie, moim zdaniem popełnili głupstwo, ale nie chcieli sprofanować symbolu religijnego, nie chcieli mu okazać braku szacunku - zupełnie w przeciwieństwie do tych działaczy LGBT w Warszawie
Czym innym jest zakrycie w taki sposób, żeby okazać brak szacunku danemu pomnikowi, w tym przypadku figurze Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu, (...) a czymś innym jest wykorzystanie krzyża na Giewoncie do ekspozycji politycznej. Ani jednego, ani drugiego nie pochwalam, aczkolwiek z krzyżem to zdecydowanie inna historia
Zobacz wideo Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada na decyzję o obcięciu dotacji dla miast, które uchwaliły strefy wolne od LGBT Wybierz serwis