Łukasz Szumowski pytany, czy odejdzie z rządu. "Broń Boże, nie chcę". Skomentował też wzrost zakażeń

Minister zdrowia Łukasz Szumowski został zapytany, czy zamierza odejść z rządu. - Wróciłem w tej chwili do pracy i to pokazuje, co jest w tej chwili istotne - powiedział w Polsat News, wskazując, że w związku ze wzrostem zakażeń koronawirusem przerwał urlop. - Broń boże, nie chcę odchodzić - dodał po chwili. Jak przekonywał, za rekord nowych przypadków SARS-CoV-2 nie są odpowiedzialni rządzący.

Minister Łukasz Szumowski w "Gościu Wiadomości" w Polsat News był proszono o odniesienie się do doniesień medialnych, jakoby rozważał odejście z resortu zdrowia. Takie sygnały pojawiały się przy okazji spekulacji dotyczących tego, jak rząd Mateusza Morawieckiego miałby wyglądać po rekonstrukcji.

Zobacz wideo Sośnierz: Jeśli CBA potwierdzi nieprawidłowości, sprawą Szumowskiego powinna zająć się prokuratura

Szumowski pytany, czy odejdzie z rządu. "Broń Boże, nie chcę"

Szumowski podkreślił, że w związku z sytuacją epidemiologiczną wrócił wcześniej z urlopu. - Wróciłem w tej chwili do pracy i to pokazuje, że co jest w tej chwili istotne - powiedział.

Temat rekonstrukcji rządu jest wałkowany głównie przez media od dwóch tygodni. Broń Boże, nie chcę odchodzić. Tu jest w tej chwili wyzwanie koronawirusa

- dodał.

Minister zdrowia skomentował też piątkowy rekord zakażeń (odnotowano 657 przypadków koronawirusa, najwięcej od początku epidemii) - przekonywał, że wynik wcale nie świadczy o zaniedbaniach rządu. - Wtedy [przed II turą wyborów prezydenckich - red.] mieliśmy koronawirusa w odwrocie. Mieliśmy dwieście kilkadziesiąt zachorowań, dzisiaj mamy 650 z poprzedniego dnia. Mamy po prostu duże ogniska znowu - powiedział Szumowski. - Rząd nie stworzył sytuacji wzrostu zachorowań ani nie stworzył sytuacji spadku zachorowań. My tylko raportujemy to, co nam dostarczą lokalne struktury sanepidu - dodał.

Minister zdrowia stwierdził, że za wzrost zakażeń odpowiada "sześć dużych ognisk".

To jest sześć dużych ognisk. Trzy kopalnie, trzy zakłady pracy. Jeżeli odejmiemy te 300 wyników dodatnich z tych ognisk, to mamy mniej więcej stabilny stan na poziomie 300 zachorowań spoza tych dużych ognisk. Ani lekceważenie, ani histeria, ani pewne rozluźnienie nie jest dobre. Należy zakładać maseczki, zasłaniać nos i usta. Nie ma czegoś takiego jak przeciwwskazania medyczne do zasłaniania nosa i ust

- dodał w rozmowie z Polsat News.

Wcześniej w podobny sposób Szumowski wypowiadał się na temat wzrostu zakażeń w rozmowie z Money.pl. Został wówczas zapytany o przypadki zakażeń na weselach, które są organizowane w całej Polsce (dozwolona liczba osób na każdym to 150 osób).

Zastanawiamy się nad pewną zwiększoną kontrolą dotyczącą imprez rodzinnych, szczególnie wesel w tych powiatach [w których wykryte zostaną ogniska zakażenia - red.]. Możliwe jest zmniejszenie liczby osób na tych uroczystościach. Rozwiązaniem jest też obowiązek rejestracji takiego wydarzenia w jakikolwiek sposób. Chcielibyśmy, by było wiadomo, gdzie takie wesele się odbywa, kto w nim uczestniczy. Wszystko oczywiście zgodnie z RODO

- powiedział Szumowski.