Poczta Polska: To nieprawda, że pakiety wyborcze są wywożone lub niszczone

Posłowie Koalicji Obywatelskiej złożyli zawiadomienie do prokuratury, informując, że pakiety wyborcze, przechowywane w łódzkim magazynie Poczty Polskiej, mogą być stamtąd wywożone, a następnie niszczone. Spółka stwierdziła, że te doniesienia są nieprawdziwe, a pakiety wyborcze wciąż znajdują się w jednym z obiektów logistycznych poczty.

Poczta Polska poinformowała w czwartkowym komunikacie, że nieprawdą jest, że przekazane jej pakiety wyborcze są wywożone lub niszczone. Spółka oznajmiła w komunikacie, że znajdują się one "w jednym z obiektów logistycznych Poczty Polskiej". Oświadczenie zostało opublikowane na Twitterze.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej zawiadomili prokuraturę. Chcą przesłuchania Jacka Sasina

Oświadczenie Poczty Polskiej to reakcja na informację, że posłowie Dariusz Joński i Jarosław Urbaniak złożyli zawiadomienie do łódzkiej prokuratury w związku z informacjami o wywożeniu pakietów wyborczych z magazynu Poczty Polskiej w Łodzi i ich niszczeniu. Politycy domagają się od prokuratury, aby ta przesłuchała ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, prezesa zarządu Poczty Polskiej Tomasza Zdzikota oraz kierownictwo łódzkich magazynów poczty. O sprawie napisała "Gazeta Wyborcza".

"Prokuratura powinna wyjaśnić wszelkie okoliczności opisanej sprawy, w szczególności zbadać, czy doszło do zniszczenia wspomnianych pakietów wyborczych, a także czy owe działanie zostało dokonane w celu zatarcia śladów i utrudnienia prowadzenia śledztwa dot. możliwości popełnienia przestępstwa przez Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego oraz Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Aktywów Państwowych Jacka Sasina, w związku z organizacją i przygotowaniem wyborów Prezydenta RP w 2020 r." - piszą posłowie w zawiadomieniu cytowanym przez "GW". 

Zobacz wideo Kto powinien ponieść odpowiedzialność za koszty majowych wyborów?

Pakiety wyborcze Jacka Sasina. Wydano na nie 70 mln zł

Pakiety wyborcze, o których mowa, zostały przygotowane na korespondencyjne wybory prezydenckie 2020, które były planowane na 10 maja, ale się nie odbyły. Przygotowanie pakietów wyborczych kosztowało 70 milionów złotych. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin zlecił ich druk, zanim stosowna ustawa weszła w życie.