Morawiecki przedstawi stanowisko ws. konwencji stambulskiej w "godzinach południowych". Dworczyk: Oceniamy krytycznie

W czwartek około południa Mateusz Morawiecki przedstawi stanowisko rządu w sprawie konwencji stambulskiej. - Wiele osób, w tym nasze środowisko polityczne, ocenia ją bardzo krytycznie - powiedział Michał Dworczyk.

- Konwencja stambulska, pod absolutnie słusznym powodem, czy kierując się absolutnie słusznym przekonaniem, że należy chronić kobiety, że przemoc powinna być napiętnowana, próbuje wprowadzać pewną ideologię - powiedział w radiowej Jedynce Michał Dworczyk, szef KPRM. - I to rzeczywiście wiele osób, w tym nasze środowisko polityczne, ocenia bardzo krytycznie - dodał.

Czytaj też: Konwencja stambulska. Czym jest? Czego dotyczy? Jakie zasady są w niej zapisane?

Konwencja stambulska. Mateusz Morawiecki przedstawi stanowisko

Dworczyk poinformował, że w okolicach południa Mateusz Morawiecki przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie. 

Zbigniew Ziobro złożył w Ministerstwie Rodziny Pracy i Polityki Społecznej wniosek o wypowiedzenie konwencji stambulskiej. Szefowa resortu Marlena Maląg przyznała, że do dokumentu dotyczącego zwalczania przemocy złożono zastrzeżenia. - Mamy czas do końca stycznia, aby się do tego odnieść. To jest decyzja Rady Ministrów i jak zostanie ona podjęta, to będą na pewno przekazywane. Jako resort cały czas pracujemy, bo jesteśmy koordynatorem w tej dziedzinie - powiedziała minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Zobacz wideo Konwencja stambulska. Dlaczego Ziobro chce ją wypowiedzieć?

Zdaniem ministra Zbigniewa Ziobry konwencja stambulska promuje między innymi edukację seksualną i tym samym staje w sprzeczności z polską konstytucją. Jak podkreślał szef resortu sprawiedliwości, dokument nie skupia się na powodach przemocy domowej, takich jak alkoholizm czy narkomania, a uderza w tradycyjne postrzeganie rodziny i ról społecznych.

Czytaj też: Konwencja stambulska pod ostrzałem. Adwokatka: Chodzi o wypisanie Polski z "klubu praw człowieka"

Z kolei wiceminister Janusz Kowalski twierdził, że konwencja "zachęca do tego, aby zmieniać porządki dotyczące spraw edukacyjnych, aby nauczać właśnie o ideologii płci, aby nauczać, że rodziną są również związki osób homoseksualnych wychowujących dzieci". Jak zwraca uwagę serwis Demagog, nie jest to prawda.

Czym jest tzw. konwencja antyprzemocowa?

Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, czyli tzw. Konwencji Stambulskiej, tworzy ramy dla prawnego przeciwdziałania wszelkim formom przemocy wobec kobiet na poziomie europejskim. Uznaje strukturalny charakter przemocy wobec kobiet za przemoc ze względu na płeć oraz że przemoc wobec kobiet stanowi jeden z podstawowych mechanizmów społecznych, za pomocą którego kobiety są spychane na podległą wobec mężczyzn pozycję. 

Czytaj też: Szef organu Rady Europy wzywa PiS, by nie wypowiadał konwencji. "Przekłamania i celowa dezinformacja"

Państwa, które ją ratyfikują, są zobowiązane m.in. do zmiany prawa, tak aby definicja przemocy seksualnej opierała się na braku zgody osoby pokrzywdzonej; zagwarantowania, że prawo jest stosowane wobec przestępców seksualnych również wtedy, gdy pokrzywdzonymi są ich obecne lub byłe partnerki; zapewnienia ochrony i pomocy prawnej ofiarom na każdym etapie postępowania karnego; zakłada ściganie gwałtów z urzędu czy nakłada obowiązek zapewnienia schronisk dla ofiar przemocy.

Więcej o: