W "Wiadomościach" TVP pytano, czy "Trzaskowski spełni żydowskie żądania". Skarga związku wyznaniowego

Związki żydowskie złożyły skargę na materiał wyemitowany w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP podczas trwającej kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi. W materiale pytano, czy "Trzaskowski spełni żydowskie żądania?". Zdaniem skarżących takie przedstawienie tematu przedstawia Żydów jako wrogów Polski i narusza zasady etyki dziennikarskiej.

Związki żydowskie złożyły do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skargę na materiał "Wiadomości" TVP z 9 lipca tego roku, który został opatrzony tytułem "Trzaskowski spełni żydowskie żądania?" (do tej pory pod taką nazwą można go znaleźć na stronach TVP). Sugerowano w nim, że Rafał Trzaskowski unika odpowiedzi na temat reparacji wojennych, o które upominają się niektóre organizacje żydowskie. - Nie brak opinii, że Trzaskowski kluczy, bo obawia się, że jeżeli przedstawiłby swoje stanowisko w tej sprawie, to straciłby poparcie wyborców - stwierdza lektor w materiale TVP.  Przytoczono też opinię Trzaskowskiego sprzed lat, gdy był wiceministrem spraw zagranicznych w rządzie Ewy Kopacz. Mówił wówczas, że "trzeba oczywiście rozmawiać ze środowiskami żydowskimi".

Zobacz wideo Pomaska o debacie w Końskich: To był wiec poparcia dla Andrzeja Dudy

Związki żydowskie składają skargę na materiał "Wiadomości" TVP z kampanii wyborczej

W materiale przywołano też opinię historyka Jana Tomasza Grossa, który w przeszłości stwierdził m.in., że w czasie II wojny światowej Polacy mordowali Żydów, a "niektórzy z nich czerpali materialne zyski z Holokaustu". "Wiadomości" TVP przytoczyły w tym kontekście wypowiedź Rafała Trzaskowskiego, który stwierdza, że w niektórych kwestiach - m.in. jeśli chodzi o potrzebę rozliczenia zbrodni w Jedwabnem - zgadza się z Grossem.

Pod skargą złożoną do KRRiR podpisali się przewodnicząca związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich Klara Kołodziejska-Połtyn, naczelny rabin Polski Michael Schurdich oraz p.o. dyrektora American Jewish Committee Central Europe Sebastian Rejak. Zdaniem skarżących, w materiale TVP naruszono zasadę etyki dziennikarskiej, a naród żydowski przedstawiono jako wrogów. 

W opublikowanej przez Onet skardze czytamy, że słowa "Trzaskowski spełni żydowskie żądania?" wywołują przekonanie "o rzekomo wrogo nastawionych do Polski organizacjach żydowskich, które mogą działać w porozumieniu z historykiem rozpowszechniającym kontrowersyjne tezy [chodzi o Grossa, na którego powołano się w materiale - red.] na temat wojennych relacji polsko-żydowskich oraz wpływać na przyszłe decyzje jednego z kandydatów na prezydenta w wypadku ew. jego zwycięstwa w wyborach".

Brak informacji o wynikach śledztw instytucji państwowych ws. pogromów w Jedwabnem i Kielcach, w zestawieniu z nierzetelnym komentarzem eksperta, prowadzi do błędnego wniosku, że odpowiedzialność Polaków za te zbrodnie można zasadnie kwestionować. Ponadto, takie przedstawienie tematu nie uwzględnia potrzeby obiektywizmu i dążenia do odkrywania prawdy historycznej w kwestii tak skomplikowanej jak relacje polskożydowskie podczas okupacji ziem polskich przez nazistowskie Niemcy

- piszą autorzy skargi, wskazując, że wypowiedzi lektora w materiale w połączeniu z informacją na pasku i z przytoczonymi wypowiedziami ekspertów "dalece odbiegają od obiektywnego przekazu dziennikarskiego".

Czytaj też: KRRiT krytykuje TVP za agitację. Jest też odpowiedź w sprawie "pasków" o Senacie

Więcej o: