Spotkanie PiS na Nowogrodzkiej. Rekonstrukcja coraz bliżej? "Chodzi o przełamywanie Polski resortowej"

Przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie odbyło się spotkanie prezydium Prawa i Sprawiedliwości. Rozmowy trwały ponad trzy godziny, a ich głównym tematem była planowana rekonstrukcja rządu. O tym, że do niej dojdzie mówił kilka dni temu prezes partii rządzącej Jarosław Kaczyński.

W spotkaniu wzięli udział między innymi premier Mateusz Morawiecki, prezes PiS Jarosław Kaczyński, była premier, eurodeputowana Beata Szydło i wicemarszałek Ryszard Terlecki.

Politycy mieli rozmawiać o zapowiadanych zmianach w rządzie, które mają nastąpić po wakacjach. Zastępca rzecznika prasowego partii Radosław Fogiel mówił, że rekonstrukcja ma "zwiększyć sprawność i przełamywać pewne zastane podziały".

Zobacz wideo "TVN bye bye". Władza chce repolonizacji mediów. Co to znaczy?

Spotkanie liderów PiS ws. rekonstrukcji rządu. Zmiany personalne zapowiedział już Jarosław Kaczyński

Rozmowy w siedzibie PiS trwały około trzech godzin i zakończyły się po godz. 17. Politycy partii rządzącej nie komentowali, jakie dokładnie decyzje zostały podjęte.

Jeszcze przed naradą na Nowogrodzkiej, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk przyznał w Programie I Polskiego Radia, że w Zjednoczonej Prawicy "są prowadzone analizy pod kątem łączenia niektórych resortów". 

- Chodzi o przełamywanie Polski resortowej i niemożności wynikających z tego, że niektóre ministerstwa potrafią chwilami działać jak udzielne księstwa. To dobry moment, by wykonać kolejny krok - powiedział w piątek Dworczyk.

O tym, że do rekonstrukcji dojdzie, mówił parę dni temu sam Jarosław Kaczyński. - To nastąpi zaraz po wakacjach. Na pewno będą zmiany personalne, to nie chodzi o premiera, bo o tym niektórzy próbowali mówić. Premier zostaje. Rząd będzie skonstruowany inaczej, w sposób, który zlikwiduje stan, w którym niektóre decyzje są podejmowane w kilku ministerstwach. To do niczego dobrego nie prowadzi - powiedział szef PiS w radiowej Jedynce.