Druga fala koronawirusa. Jadwiga Emilewicz: przygotowujemy się na powrót do reżimów

Minister rozwoju przyznała, że rząd przygotowuje się już na ewentualną drugą falę epidemii koronawirusa. W tym czasie mogą zostać przywrócone wcześniejsze wytyczne i reżimy. - O lockdownie absolutnie nie rozmawiamy - dodała Jadwiga Emilewicz.
Zobacz wideo Jak głęboka będzie rekonstrukcja rządu?

Wicepremier w rozmowie w Polsat News przyznała, że w razie powrotu epidemii koronawirusa, która spodziewana jest w okolicach jesieni, rząd może zdecydować o przywróceniu pewnych reżimów i wytycznych. Dotyczy to przede wszystkim dystansu społecznego, dezynfekcji czy zasłaniania ust i nosa.

Jadwiga Emilewicz o drugiej fali koronawirusa. "O lockdownie absolutnie nie rozmawiamy"

- O lockdownie absolutnie nie rozmawiamy. Jeżeli rozmawiamy o czymś, to o bardzo pilnym przestrzeganiu norm i reguł i - ewentualnie - poszerzonej zgodzie na informacje o nas samych w sytuacji, kiedy pojawia się przypadek COVID-19, abyśmy mieli szybkie informacje o tych, którzy kontaktowali się z osobą zainfekowaną - zastrzegła dalej Jadwiga Emilewicz.

Minister rozwoju została zapytana również o to, czy z powodu koronawirusa żaden Polak nie straci pracy. Polityk zaznaczyła, że odpowiedź na to pytanie byłaby nieodpowiedzialna. Wicepremier zapewniła jednak, że polska gospodarka jest we "względnie dobrym stanie". - Mamy 16 tys. nowych miejsc pracy, notujemy też wzrost wynagrodzeń - dodała minister Emilewicz.

Jadwiga Emilewicz odniosła się do ostatnich danych GUS, z których wynika, że chociaż epidemia koronawirusa wyhamowała podwyżki płac, to w czerwcu widać było już pewne odbicie. Znacznie wyższy od oczekiwań okazał się właśnie wzrost płac. Przeciętne wynagrodzenie brutto w czerwcu wyniosło 5286 złotych. Jest to o 3,6 proc. wyższa kwota niż w czerwcu 2019 roku - ekonomiści spodziewali się natomiast wzrostu o 1,5 proc. Dodatkowo w czerwcu wzrosło też przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw - w porównaniu ze wcześniejszym miesiącem jest to więcej o 12 tys. etatów. Warto jednak zaznaczyć, że w maju zatrudnienie spadło o 85 tys., a w kwietniu aż o 153 tys.