Koalicjanci PiS "stracą po jednym resorcie?" Jarosław Gowin: Nie ma zgody prezydium Porozumienia

Wydane przez prezydium Porozumienia instrukcje negocjacyjne "nie przewidują możliwości zmniejszenia liczby resortów" obsadzonych przez polityków partii - zapewnił Jarosław Gowin. Lider Porozumienia zapewnił, że choć jest za zmniejszeniem liczby resortów w rządzie, to koalicjanci PiS nie stracą "swoich" ministerstw.
Zobacz wideo Czy koalicja Zjednoczonej Prawicy jest zagrożona?

Po wyborach prezydenckich coraz głośniej mówi się o planowanej rekonstrukcji rządu PiS. Sygnalizują to niektórzy z najważniejszych polityków partii, na czele z Jarosławem Kaczyńskim. Szczegóły nie są jednak na razie znane. 

O "intensywnych pracach" nad zmianami w rządzie mówił w tym tygodniu także wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Powiedział, że politycy koalicjantów PiS - Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry oraz Porozumienia Jarosława Gowina - będą obsadzać "po jednym resorcie" - podaje TVN24.pl. Oznaczałoby to, że obie partie "stracą" po jednym z dotychczasowych stanowisk ministerialnych.

Obecnie ministrowie z SP to Zbigniew Zbioro (resort sprawiedliwości) i Michał Woś (resort środowiska), z Porozumienia zaś - Jadwiga Emilewicz (resort rozwoju) i Wojciech Murdzek (resort nauki i szkolnictwa wyższego). 

Gowin: Nie ma zgody prezydium Porozumienia

Do tej wypowiedzi odniósł się czwartek wieczorem na antenie Polsat News Jarosław Gowin. Zapewnił, że "nie ma żadnych tego typu uzgodnień" i to "prywatna opinia marszałka Terleckiego".

- Nie ma zgody prezydium Porozumienia. Ja przyjechałem tu z prezydium, gdzie udzielono mnie i innym negocjującym nową umowę wyraźnych instrukcji. Te instrukcje nie przewidują możliwości zmniejszenia liczby resortów, które są w pieczy Porozumienia. Wiem, że analogiczne stanowisko zajmuje Solidarna Polska - powiedział Jarosław Gowin. Dodał, że Zjednoczona Prawica "na pewno nie pokłóci się o stołki". Jak wyjaśnił, sam jest zwolennikiem zmniejszenia liczby resortów przy okazji negocjacji nad umową koalicyjną, ale musi to się odbyć w porozumieniu trzech koalicjantów. 

Więcej o: