Prezydent Andrzej Duda odebrał uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z wynikami wyborów

- Chciałbym podziękować rodakom za frekwencję wyborczą. Niewiele brakowało, a mielibyśmy najwyższą w historii. To sukces demokracji - powiedział prezydent podczas wystąpienia na Zamku Królewskim w Warszawie. Chwilę wcześniej Andrzej Duda odebrał od PKW uchwałę o wyborze na urząd prezydenta. W trakcie przemówienia pogratulował wyniku Rafałowi Trzaskowskiemu, ale podkreślał, że różnica ponad 400 tys. głosów była "ogromna".

Andrzej Duda odebrał uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z wynikami wyborów sprzed tygodnia. To dokument, który potwierdza, że dotychczasowy prezydent wygrał i uzyskał reelekcję.

Po odebraniu dokumentu prezydent Duda wygłosił krótkie wystąpienie, w którym m.in. dziękował obywatelkom i obywatelom za udział w wyborach. -  Chciałem wszystkim rodakom podziękować za bardzo dużą frekwencję wyborczą. To wielki sukces demokracji. Polacy pokazali, że nasza demokracja coraz bardziej dojrzewa - powiedział. Pogratulował wyniku Rafałowi Trzaskowskiemu, ale podkreślał, że wbrew komentarzom nt. niewielkiej różnicy głosów między kandydatami, w rzeczywistość różnica ponad 400 tys. głosów była "ogromna". Zwraca uwagę, że to cała populacja dużego miasta. 

- Obiecuję wszystkim moim rodakom, że będę czynił wszystko, aby te pięć lat mojej prezydentury było budowaniem Polski spokojnej, bezpiecznej, jak najbardziej dostatniej, jak najlepiej rozwiniętej - mówił prezydent.

Duda odniósł się do dopiero co zakończonych negocjacji na szczycie UE. - Chcę pogratulować premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i jego ministrom, którzy współdziałali w tym, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik na szczyt UE - powiedział i dodał, że w jego ocenie "negocjacje zakończyły się powodzeniem". Powiedział, że liczy na dalszą dobrą współpracę z rządem. Dziękował także obecnym i byłym szefom resortów obrony i spraw zagranicznych, z którymi z racji swoich kompetencji jako prezydent najwięcej współpracuje. 

Na uroczystości byli przedstawiciele władz ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Zabrakło jednak wysokich stanowiskiem polityków opozycji. Nie pojawił się marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Jedynym wicemarszałkiem Sejmu z partii opozycyjnych był Piotr Zgorzelski z PSL. Nie było wicemarszałków Włodzimierza Czarzastego ani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Nie pojawił się także konkurent Dudy z II tury, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Na uroczystości był za to obecny prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przyszedł jednak spóźniony, już w trakcie wystąpienia prezydenta.

Zobacz także: Jarosław Kaczyński komentuje wynik negocjacji w Brukseli. "Uzyskaliśmy najwięcej, jak było można"

Prezydent Andrzej Duda odebrał uchwałę PKW z wynikami wyborów

Uroczystość na Zamku Królewskim w Warszawie to kolejny etap formalnej procedury, przeprowadzanej w Polsce po wyborach prezydenckich.

Gdy głosy w wyborach zostaną oficjalnie policzone, Państwowa Komisja Wyborcza podaje je do wiadomości. Kiedy skończy się przewidziany prawem czas na składanie protestów i odwołań do Sądu Najwyższego, a wymiar sprawiedliwości przystępuje do ich rozpatrzenia, można już organizować kolejny etap, czyli wręczenie zwycięzcy zaświadczenia o wyborze na prezydenta.

Gdy Sąd Najwyższy uzna, że wybory były ważne, wówczas można zorganizować zaprzysiężenie głowy państwa na pierwszą lub - jak w przypadku Andrzeja Dudy - drugą kadencję. 6 sierpnia obecny prezydent ma - tak jak 5 lat temu - złożyć przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym.

W przeprowadzonej 12 lipca drugiej turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda uzyskał nieco ponad 51 procent głosów, a jego kontrkandydat Rafał Trzaskowski prawie 49 procent. Frekwencja wyniosła ponad 68 procent.

Czytaj również: Wybory prezydenckie. 100 razy więcej protestów wyborczych niż w 2015 r. "Cały SN żyje tymi protestami"

Zobacz wideo Kto przegrał te wybory? Trzaskowski, PO czy opozycja? Komentarze po wyborach prezydenta w Polsce