Sławomir Nowak nie przyznaje się do zarzutów. Prokurator chce dla niego tymczasowego aresztu

Zakończyło się przesłuchanie b. ministra transportu. Sławomir Nowak (wyraził zgodę na publikację nazwiska) nie przyznał się do zarzucanych mu czynów w sprawie korupcji w Ukrawtodorze. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wystąpi o tymczasowy areszt dla byłego polityka.

Prokurator Mirosława Chyr ze stołecznej Prokuratury Okręgowej poinformowała, że zakończyło się przesłuchanie byłego ministra Sławomira Nowaka i dwóch pozostałych zatrzymanych w tej sprawie.

Prokuratura wystąpi o tymczasowy areszt dla byłego polityka

Te wszystkie osoby usłyszały zarzuty, zostały przesłuchane w charakterze podejrzanych i zostały przewiezione do pomieszczenia dla osób zatrzymanych

- powiedziała Mirosława Chyr. Dodała, że prokurator przygotowuje wnioski do sądu o zastosowanie wobec trzech podejrzanych najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Sławomir Nowak złożył wyjaśnienia, ale nie przyznał się do zarzucanych mu czynów - podaje TVP Info.

Czytaj także: Sławomir Nowak z zarzutami. W wyniku przestępstw miał uzyskać ponad 1,3 mln zł

Pozostali zatrzymani to b. dowódca jednostki wojskowej GROM Dariusz Z. oraz przedsiębiorca z Gdańska Jacek P. Nowakowi prokurator przedstawił zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. Pozostali podejrzani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz przyjmowanie korzyści majątkowych.

Zobacz wideo Morawiecki po unijnych negocjacjach: Wspólna praca Grupy Wyszehradzkiej doprowadziła do ogromnego sukcesu
Więcej o: