Do niedawna był "człowiekiem Rydzyka". Teraz Piotrowski kwestionuje wybór Dudy na prezydenta

- Wybór Andrzeja Dudy jest nieważny. Wybrany on został niezgodnie z Konstytucją RP. Konkretnie z artykułem 128. ustęp 2. - stwierdził w wideofelietonie Mirosław Piotrowski, jeden z kandydatów w tegorocznych wyborach prezydenckich. Były już europoseł do niedawna był jednym z ulubieńców o. Tadeusza Rydzyka i regularnie gościł w mediach redemptorysty z Torunia.

W I turze wyborów prezydenckich na prof. Mirosława Piotrowskiego zagłosowało 21 065 tys. uprawnionych (0,11 proc.). Dwa tygodnie później z wyborczego sukcesu mógł cieszyć się urzędujący prezydent Andrzej Duda, który w II turze pokonał Rafała Trzaskowskiego.

Kilka dni po tym, jak Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła oficjalne wyniki wyborów, Piotrowski opublikował film, w którym stwierdził, że wyboru Dudy dokonano niezgodnie z konstytucją. 

Zobacz wideo Paweł Kowal o błędach w kampanii Rafała Trzaskowskiego

Piotrowski: Wybór Andrzeja Dudy jest nieważny

- Wybór Andrzeja Dudy jest nieważny. Wybrany on został niezgodnie z Konstytucją RP. Konkretnie z artykułem 128. ustęp 2. Koniecznie muszę tu zastrzec, że gdyby wybory zarządzone zostały zgodnie z literą konstytucji, to ich wyniki byłyby przybliżone, a nawet identyczne, z tymi podanymi przez Państwową Komisję Wyborczą - powiedział Piotrowski w wideofelietonie.

Zgodnie ze wspomnianym przez byłego europosła artykułem konstytucji "Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej". 

- Problem w tym, że pani marszałek Sejmu z PiS, Elżbieta Witek, wybory zarządziła 3 czerwca, a ostatni konstytucyjny termin wyborów upłynął w maju. Słowem, wyznaczony termin był niekonstytucyjny - dodał Piotrowski. 

- Kto lekceważy konstytucję i ją łamie, podlega Trybunałowi Stanu, Sądowi Najwyższemu i innym sądom. Wiem, że żaden z tych sądów nie zechce zająć się tą sprawą. Czy choć jeden sędzia Trybunału Konstytucyjnego czy Sądu Najwyższego odważy się stanąć przed kamerą i powiedzieć, że wybory Prezydenta RP odbyły się zgodnie z konstytucją? - dopytywał były kandydat w wyborach prezydenckich. 

 

Piotrowski przez długie lata był ulubieńcem o. Rydzyka. W TV trwam przestał pojawiać się przed wyborami

Warto przypomnieć, że do niedawna Piotrowski, wykładowca akademicki i profesor nadzwyczajny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego był blisko związany z mediami należącymi do ojca Tadeusza Rydzyka. W mediach nie brakowało spekulacji, że za założoną przez niego w lutym 2019 r. partią Ruch Prawdziwa Europa stoi tak naprawdę toruński redemptorysta. 

>>>Człowiek Tadeusza Rydzyka zakłada partię. Powstaje "Ruch Prawdziwa Europa"

Piotrowski przez kilka był stałym felietonistą w TV Trwam. I choć nie jest tajemnicą, że Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje zażyłe ze środowiskiem Radia Maryja, Piotrowskiemu zdarzało się krytykować działania rządzących. Tak jak w grudniu 2018 r., gdy w jednym z felietonów postawił zapytał o to, "kto naprawdę rządzi Polską". - Z formalnego punktu widzenia odpowiedź jest oczywista. Polską rządzi premier Mateusz Morawiecki, prezydent Andrzej Duda. Wiemy także, że najważniejsze decyzje dla naszego kraju podejmowane są przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, gdzie mieści się siedziba PiS-u". Podobno o wszystkim decyduje jej prezes Jarosław Kaczyński - mówił Piotrowski w TV Trwam. Wówczas wytykał też rządowi, że zaczął wycofywać się ze swoich decyzji pod wpływem nacisków ze strony innych państw.

>>>Człowiek Rydzyka założył partię, teraz w TV Trwam atakuje PiS. "Kapitulują i padają na kolana"

W kwietniu 2020 r. felietony Piotrowskiego przestały ukazywać się w mediach Tadeusza Rydzyka. Jak informowała Interia, redemptorysta stracił cierpliwość, ponieważ Piotrowski zaczął przedstawiać się jako "kandydat toruński" w wyborach prezydenckich. Co więcej, przedstawiciele TV Trwam mieli obawiać się, że cykliczne felietony autorstwa zarejestrowanego już kandydata zostaną odebrane przez PKW jako agitacja wyborcza. 

Do 2019 r. Piotrowski zasiadał w europarlamencie. W 2004 roku został wybrany z listy Ligi Polskich Rodzin, z kolei w wyborach w 2009 i 2014 roku startował jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości, choć nie był członkiem partii.