Ponad dwa tys. protestów wyborczych w SN; Trzaskowski inicjuje nowy ruch [PODSUMOWANIE DNIA]

Do Sądu Najwyższego w związku z wyborami prezydenckimi wpłynęło już ponad dwa tys. protestów wyborczych. Protesty można było wysyłać również pocztą, w związku z czym niewykluczone, że będzie ich jeszcze więcej. Protest złożył dotychczas między innymi sztab kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego.
  • Ok. dwóch tys. protestów wyborczych wpłynęło dotychczas do Sądu Najwyższego w związku z wyborami prezydenckimi - podaje Polska Agencja Prasowa. Protesty wyborcze można było składać osobiście do czwartku do godz. 16 lub do północy za pośrednictwem Poczty Polskiej. Sąd Najwyższy zwróci się do Państwowej Komisji Wyborczej i Prokuratora Generalnego z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie każdego protestu wyborczego. Następnie, w trzyosobowym składzie, orzeknie o ich zasadności. Ma na to 21 dni.
  • - Podejmuję się stworzenia ruchu obywatelskiego - ogłosił w Gdyni prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Szczegóły nowej inicjatywy ma przedstawić w najbliższych tygodniach. - Jeżeli ktokolwiek narzeka na partię polityczną, to mam jedną odpowiedź: zapisujcie się masowo i zmieniajcie partie polityczne, żeby były bardziej otwarte, demokratyczne, uśmiechnięte. Jeżeli nie chcecie się zapisać do partii, chodźmy razem, stwórzmy ruch obywatelski - dodał. >>> Czytaj więcej
  • Minister zdrowia Łukasz Szumowski, szef resortu finansów Tadeusz Kościński, minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski - to nazwiska, które pojawiły się na opublikowanej przez "SE" nieoficjalnej liście ministrów "do wymiany" po rekonstrukcji rządu. - Będą poważne zmiany w rządzie, nie kosmetyczne - komentuje Ryszard Czarnecki z PiS. >>> Czytaj więcej
  • Ukrywana przez jakiś czas - nawet przed centralą PiS - współpraca Mateusza Morawieckiego z Andrzejem Dudą mogła przyczynić się do jego zwycięstwa, opisuje Interia.pl. W ramach wypracowanej na ukrywanych spotkaniach strategii Morawiecki "wziął na siebie" ostre ataki na Rafała Trzaskowskiego. >>> Czytaj więcej
  • W Brukseli pierwszy raz od wybuchu pandemii koronawirusa fizycznie spotkają się przywódcy państw Unii Europejskiej. Polskę reprezentuje premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu napisał wieczorem na Facebooku, że będzie to "jedno z kluczowych spotkań dla przyszłości Europy na najbliższe lata". Rozbieżności wśród krajów Wspólnoty dotyczą na przykład powiązania wypłaty funduszy budżetowych z praworządnością. >>> Czytaj więcej
Zobacz wideo Paweł Kowal o przyszłości Platformy Obywatelskiej
Więcej o: