Jest nieoficjalna lista ministrów "do wymiany" po rekonstrukcji. Wśród nich Szumowski. "Sam nie chce"

Minister zdrowia Łukasz Szumowski, szef resortu finansów Tadeusz Kościński, minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski - to nazwiska, które pojawiły się na opublikowanej przez "SE" nieoficjalnej liście ministrów "do wymiany" po rekonstrukcji rządu. - Będą poważne zmiany w rządzie, nie kosmetyczne - komentuje Ryszard Czarnecki z PiS.

Zmiany personalne w rządzie mają być poważne, a zapowiadana rekonstrukcja gabinetu Mateusza Morawieckiego nie będzie dotyczyła wyłącznie scalenia niektórych resortów - wynika z ustaleń "Super Expresu". Dziennik opublikował listę nazwisk, które najczęściej przewijają się w kuluarowych rozmowach w kontekście możliwych odwołań. O wszystkim ma wkrótce poinformować prezes PiS, Jarosław Kaczyński. 

Zobacz wideo Kowal o reakcjach elektoratu Trzaskowskiego na wynik wyborów

Rekonstrukcja rządu. "SE" publikuje listę nazwisk. Wśród ministrów "do wymiany" pojawia się nazwisko Szumowskiego

Na liście osób, które nie mogą być pewni swoich stanowisk w rządzie po rekonstrukcji, są m.in. minister zdrowia Łukasz Szumowski, szef resortu finansów Tadeusz Kościński, minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski oraz czy minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk - relacjonuje "SE", powołując się na informatorów z PiS, którzy chcieli pozostać anonimowi. 

Największym zaskoczeniem na liście może być nazwisko Łukasza Szumowskiego, który kieruje resortem zdrowia w czasie pandemii koronawirusa, za co Mateusz Morawiecki wielokrotnie go chwalił. W ostatnim czasie w kontekście jego nazwiska głośno było jednak m.in. o aferze z zakupem respiratorów przez resort zdrowia.

On ponoć sam już nie chce szefować tym niewdzięcznym resortem

- komentuje informator "SE". Jak dodaje, z kolei Jan Krzysztof Ardanowski mógłby się pożegnać ze swoim stanowiskiem, gdyby PiS po rekonstrukcji rządu wszedł w koalicję z PSL-em, a o takiej możliwości jest ostatnio w kuluarach coraz głośniej. - Będą poważne zmiany w rządzie, nie kosmetyczne. (...) Ale to już Jarosław Kaczyński o tym poinformuje. Nie przesądzałbym, że te zmiany w rządzie będą po wakacjach, mogą być wcześniej - powiedział europoseł PiS, Ryszard Czarnecki.

"SE" opisuje, że Jarosław Kaczyński jest na tyle zadowolony z pracy Mateusza Morawieckiego, iż premier nie musi się bać o swoje stanowisko. Wcześniej Onet i Wp.pl donosiły, że w obozie Zjednoczonej Prawicy funkcjonują frakcje, których celem jest osłabienie pozycji Morawieckiego. Takie ustalenia potwierdził również dziennikarz Gazeta.pl Jacek Gądek. Wyrazem "wewnętrznej wojny" w obozie władzy był m.in. krytyczny wobec Morawieckiego materiał "Wiadomości" TVP. Na pytanie, czy Morawiecki może "zostać utrącony" podczas nadchodzącej rekonstrukcji, polityk PiS odpowiedział: - Nie, na razie nie.  

Czytaj więcej: Szarża "Wiadomości" przeciw Morawieckiemu. Może i zabawna, ale to przejaw wojny w obozie władzy