Krytyczny raport komisji PE ws. stanu demokracji w Polsce. "Przytłaczające dowody naruszeń"

Komisja Wolności Obywatelskich Parlamentu Europejskiego przyjęła sprawozdanie w sprawie ciągłego pogarszania się stanu demokracji, rządów prawa i praw podstawowych w Polsce. W treści dokumentu znalazło się również wezwanie do Rady Europejskiej, by ta wznowiła procedurę z art. 7 przeciwko Polsce. Debata nad dokumentem i głosowanie na posiedzeniu plenarnym europarlamentu odbędzie się we wrześniu.

Projekt sprawozdania okresowego przygotował przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego Juan Aguilar (Socjaliści i Demokraci).

W czwartek dokument został przegłosowany - wraz z poprawkami - przez członków komisji. 52 z nich było "za", w tym: Magdalena Adamowicz (PO), Bartosz Arłukowicz (PO), Andrzej Halicki (PO) oraz Sylwia Spurek (Socjaliści i Demokraci). Za odrzuceniem raportu opowiedziało się natomiast 15 eurodeputowanych, w tym: Joachim Brudziński (PiS), Patryk Jaki (PiS) i Jadwiga Wiśniewska (PiS). 

Zobacz wideo Czarnecki wymienia, dlaczego Polacy mogą mieć pretensje do UE

W projekcie sprawozdania skoncentrowano się na "nieustannie pogarszającej się sytuacji w Polsce, w zakresie funkcjonowania systemu legislacyjnego i wyborczego, niezależności sądownictwa i praw sędziów oraz ochronie praw podstawowych". 

Po zakończeniu głosowania w komisji głos zabrał autor raportu. "W związku z powtarzającymi się zarzutami PiS i władz polskich, że wobec Polski stosowane są inne standardy w porównaniu do pozostałych państw członkowskich UE, w niniejszym raporcie stwierdza się, że poza Węgrami [...] nie ma innego takiego państwa w Unii, które w tak krótkim czasie [...] stworzyłoby podobną kaskadę reform prawnych w ramach procedury nadzwyczajnej, przy wyłącznym poparciu rządzącej większości i bez żadnych ustępstw wobec opozycji parlamentarnej lub jakiejkolwiek mniejszości oraz poważnie naruszając rządy prawa" - stwierdził przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich PE.

Sprawozdanie okresowe zostanie poddane debacie i głosowaniu na posiedzeniu plenarnym we wrześniu 2020 roku.

Raport Komisji Wolności Obywatelskich ws. Polski. "Przytłaczające dowody naruszenia wartości UE"

W dokumencie zajęto się czterema kluczowymi kwestiami: 

  • Przejęciem przez parlament, od 2015 roku, uprawnień do wprowadzania zmian w konstytucji, stosowanie przyspieszonych procedur ustawodawczych, a także ostatnie zmiany w prawie wyborczym i organizacji wyborów w sytuacji nadzwyczajnej.
  • Szeroko zakrojonymi zmianami w krajowym sądownictwie, wprowadzone w ostatnich latach, począwszy od sposobu mianowania, a skończywszy na procedurach dyscyplinarnych, które stanowią poważne zagrożenie dla jego niezawisłości.
  • Sytuacją w zakresie praw podstawowych, w szczególności wolności słowa, wolności i pluralizmu mediów, wolności akademickiej, wolności zgromadzeń i zrzeszania się.
  • Faktycznym uznaniem edukacji seksualnej za przestępstwo, a także mową nienawiści, dyskryminacją społeczną, przemocą wobec kobiet, przemocą domowa i nietolerancyjnymi zachowaniami wobec mniejszości i innych słabszych grup społecznych, w tym osób LGBT oraz drastycznym ograniczeniem, praktycznie zbliżającym się do faktycznego zakazu aborcji i ograniczeniem dostępu do doraźnych leków antykoncepcyjnych.

W treści sprawozdania znalazło się również wezwanie do Rady i Komisji Europejskiej, by te "wykorzystały w pełni możliwości procedury przewidzianej w art. 7 ust. 1 TUE [Traktatu o Unii Europejskiej - red.]", zawieszonej od 2018 r. W sprawozdaniu wezwano Radę UE również do "podjęcia ostatecznego działania [...] poprzez stwierdzenie, że istnieje wyraźne ryzyko poważnego naruszenia przez Rzeczpospolitą Polską wartości, o których mowa w art. 2 TUE, w świetle przytłaczających dowodów na ich istnienie".

Art. 2 TUE mówi o tym, że "Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości". 

Na podstawie art. 7. TUE Rada może stwierdzić, po uprzednim wysłuchaniu przez ministrów UE opinii organów krajowych, że istnieje wyraźne ryzyko naruszenia wartości UE w danym kraju. Może to ostatecznie doprowadzić do nałożenia na dany kraj sankcji, w tym do odebrania prawa do głosowania w samej Radzie. Wysłuchanie polskich władz przed Radą miało miejsce trzykrotnie, w okresie czerwiec-grudzień 2018 r.