Andrzej Duda pojechał na urlop nad morze. Doradzali mu to współpracownicy

Prezydent Andrzej Duda razem z pierwszą damą udali się na urlop. Według ustaleń WP.pl para prezydencka spędzi najbliższe dni w Juracie, dokąd udała się bezpośrednio po uroczystościach 610. rocznicy bitwy pod Grunwaldem.
Zobacz wideo "Tusk mnie nie lubi". Rosyjscy youtuberzy wkręcili Andrzeja Dudę

Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy WP prezydent pojechał do ośrodka prezydenckiego w Juracie w województwie pomorskim tuż po zakończeniu 610. rocznicy bitwy pod Grunwaldem. Urlop Andrzejowi Dudzie mieli doradzać jego współpracownicy.

Andrzej Duda pojechał na kilkudniowe wakacje. "Urlop tylko w kraju"

- Kampania wyborcza była wyczerpująca. Byliśmy w trasie non-stop, spaliśmy po kilka godzin. Kilka dni odpoczynku doradzali prezydentowi najbliżsi współpracownicy, ale i prezydencka para chciała odpocząć - powiedziała portalowi osoba z otoczenia Pałacu Prezydenckiego.

Podczas kampanii prezydenckiej w czasie spotkania z internautami na Facebooku Andrzej Duda wyznał, że ostatni raz na urlopie za granicą był w 2015 roku. Wtedy pojechał z rodziną na wakacje do Toskanii.

- Odkąd objąłem urząd prezydenta, nigdy nie byłem na wczasach zagranicznych. Każde wakacje spędzałem w Polsce. Zawsze jestem w pracy i gotowy do wypełniania obowiązków - mówił wtedy prezydent.

Urlop prezydenta potrwa tylko kilka dni. 21 lipca Andrzej Duda pojawi się na Zamku Królewskim w Warszawie, gdzie Państwowa Komisja Wyborcza ma wręczyć mu zaświadczenie o stwierdzeniu wyników wyborów. Uchwała PKW zostanie przekazana również marszałek Sejmu.

Więcej o: