Rosyjski komik o rozmowie z Dudą: Znacznie prościej było wkręcić Macrona i Johnsona

"Muszę pochwalić tu otoczenie prezydenta Dudy, bo nie poszło to tak łatwo. Znacznie prościej było wkręcić Emmanuela Macrona czy Borisa Johnsona" - stwierdził w rozmowie z money.pl rosyjski komik Aleksiej Stoliarow, któremu - wraz z Władimirem Kuzniecowem - udało się dodzwonić do prezydenta Andrzeja Dudy. Polski przywódca był przekonany, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem.

Rosyjscy internetowi komicy - Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stoliarow - we wtorek opublikowali w sieci nagranie z rozmowy, którą przeprowadzili z Andrzejem Dudą.  

Dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marcin Kędryna potwierdził później autentyczność zapisu.

>>>Duda wkręcony przez Rosjan. Kancelaria Prezydenta potwierdza autentyczność nagrania

Prezydent zdążył już skomentować żart rosyjskich pranksterów. "W trakcie rozmowy zorientowałem się, że coś chyba jest nie tak. Sekretarz Generalny nie wymawia aż tak dobrze słowa 'żubrówka', choć głos był bardzo podobny" - napisał na Twitterze Duda.

Zobacz wideo Rosyjscy youtuberzy wkręcili Andrzeja Dudę. Prezydent musiał odpowiadać na trudne pytania

Rosyjski komik: Dobicie się do prezydenta Dudy trochę trwało 

Portalowi money.pl udało się porozmawiać z autorami żartu, którzy wyjaśnili, w jaki sposób udało im się skontaktować z polskim prezydentem.  

Dzwoniliśmy przez kancelarię. Jak pewnie pan wie, po wyborach do zwycięzcy dzwonią często inni liderzy, by złożyć gratulacje. I jest bardzo mało czasu na weryfikację, kto naprawdę dzwoni

- powiedział Aleksiej Stoliarow z duetu Vovan222prank. Dodał, że "dobicie się do prezydenta trochę trwało". 

- Muszę pochwalić tu otoczenie prezydenta Dudy, bo nie poszło to tak łatwo. Znacznie prościej było wkręcić Emmanuela Macrona czy Borisa Johnsona - stwierdził rosyjski komik. - Można powiedzieć, że jego [Dudy - red.] odpowiedzi były dość dyplomatyczne. Inni światowi liderzy potrafią mówić bardziej kontrowersyjne rzeczy. Choć oczywiście było zabawnie, bo rozmawialiśmy o Żubrówce, Donaldzie Tusku czy o oponencie politycznym Dudy, czyli Rafale Trzaskowskim - ocenił Stoliarow w rozmowie z money.pl.

Rosyjski komik podkreślił, że akcja duetu Vovan222prank "nie była w żaden sposób wymierzona w Polaków". Wyraził też nadzieję, że polski prezydent podejdzie do telefonicznego żartu z dystansem, tak jak część innych światowych przywódców, do których wcześniej dodzwonili się komicy. 

 
Więcej o: