Duda mówi rosyjskim satyrykom, że Tusk go nie lubi. "Lubię pana, panie prezydencie"

Rosyjscy satyrycy wkręcili Andrzeja Dudę. W trakcie rozmowy z nimi polski prezydent, myśląc, że to sekretarz generalny ONZ, powiedział, że Donald Tusk go nie lubi. Nie trzeba było długo czekać na reakcję byłego premiera.

W sieci pojawiło się nagranie opublikowane przez dwóch rosyjskich satyryków, którzy przekonują, że wkręcili polskiego prezydenta Andrzeja Dudę. Polityk miał być przekonany, że zadzwonił do niego sekretarz generalny ONZ António Guterres. Gazeta.pl do tej pory nie otrzymała odpowiedzi na pytanie, czy nagranie jest prawdziwe. Jednak około godz. 12:00 Polsat News potwierdził autentyczność materiału cytując dyrektora biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marcina Kędryny:

Nagranie rozmowy rosyjskich komików z prezydentem Andrzejem Dudą jest autentyczne, sprawą zajmują się służby. (...) Rozmówcy byli weryfikowani przez Stałe Przedstawicielstwo Rzeczypospolitej Polskiej przy ONZ w Nowym Jorku

- podaje Polsat News.

Czytaj więcej: Duda wkręcony przez Rosjan? RMF FM: Kancelaria Prezydenta potwierdza autentyczność nagrania

 

Tusk odpowiada Dudzie

"António Guterres" powiedział Andrzejowi Dudzie, że rozmawiał z Donaldem Tuskiem, który miał wyrazić obawy związane z dyskryminacją przez Dudę osób LGBT. - Nie dyskryminuję ich, naprawdę, mam duży szacunek dla każdego człowieka. Była w Polsce spora dyskusja w trakcie prezydenckiej kampanii na temat ruchu LGBT, adopcji i małżeństw osób tej samej płci - odparł prezydent i dodał o Tusku: "On mnie nie lubi, przykro mi".

Nie trzeba było długo czekać na reakcję byłego premiera. Donald Tusk odniósł się do słów prezydenta na Twitterze.

Lubię pana, panie prezydencie. Szczególnie za pańską szczerość

- napisał po angielsku na portalu społecznościowym.

Zobacz wideo Wszystkie żarty i żarciki prezydenta Dudy
Więcej o: