Prezes Banaś chciał przedstawić wyniki audytu w NIK. RMF FM: PiS blokuje jego ujawnienie

Na razie nie wiadomo, czy i kiedy prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś przedstawi w Sejmie informację na temat nieprawidłowości, których mieli dopuszczać się w NIK m.in. wiceprezesi tej instytucji z nadania PiS. Jak podaje RMF FM, partia Jarosława Kaczyńskiego chce zablokować ogłoszenie wyników audytu.

6 lipca członkowie sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej zajmowali się kwestią dochodów i wydatków Najwyższej Izby Kontroli w 2019 r. Na posiedzeniu komisji był obecny m.in. prezes NIK Marian Banaś.

- Po objęciu stanowiska prezesa Najwyższej Izby Kontroli zleciłem przeprowadzenie szczegółowych audytów otwarcia, których celem było ustalenie prawidłowości funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli. Audyty objęły swym zasięgiem najistotniejsze obszary - poinformował posłów Marian Banaś.

Jak dodał, zostały ujawnione nieprawidłowości, a po uzyskaniu raportów końcowych "polecił podjęcie niezwłocznych działań naprawczych w tych obszarach, które wymagały szybkich merytorycznych decyzji".

Prezes NIK zwrócił się do przewodniczącego komisji - posła Wojciecha Szaramy z PiS - o wyznaczenie terminu kolejnego posiedzenia, tym razem zamkniętego, na którym mógłby przedstawić "szczegółowe ustalenia".

Zobacz wideo Koalicja PiS z Konfederacją i PSL-em ? "Jestem w stanie to sobie wyobrazić"

RMF FM: PiS blokuje wystąpienie Mariana Banasia ws. audytu

Jak podaje nieoficjalnie RMF FM, audyt obejmował okres 5 lat. Kontrolerzy stwierdzili m.in. nieracjonalne wydatki, które miały być dokonywane wcześniej przez wiceprezesów NIK, również tych z nadania Prawa i Sprawiedliwości. Chodziło np. o premie w wysokości kilkunastu tysięcy złotych dla sekretarek i zakup mebli za 50 tysięcy złotych.

Według RMF FM, Prawo i Sprawiedliwość blokuje ujawnienie przez Mariana Banasia wyników wewnętrznego audytu. Przewodniczący sejmowej komisji miał nie zgodzić się na wystąpienie prezesa NIK przed wyborami prezydenckimi. Marian Banaś nie przedstawi też raportu na posiedzeniu Sejmu w tym tygodniu.

Próbowaliśmy skontaktować się z Wojciechem Szaramą. Nie odebrał telefonu, wysłaliśmy w związku z tym posłowi SMS-a z pytaniem, czy przychyli się do prośby Mariana Banasia. Czekamy na odpowiedź.

Najbliższe posiedzenie Komisji ds. Kontroli Państwowej zaplanowane jest na środę na godz. 19. Jego tematem będzie "zaopiniowanie dla Marszałka Sejmu wniosków Prezesa Najwyższej Izby Kontroli o powołanie na członków Kolegium Najwyższej Izby Kontroli: pana dr. Tomasza Sobeckiego, pana Janusza Pawelczyka, pana Piotra Walczaka, pana dr. Michała Jędrzejczyka, ks. dr. hab. Włodzimierza Brońskiego".

Komisja będzie też opiniować propozycje tematów kontroli zgłoszonych przez komisje sejmowe do Planu pracy Najwyższej Izby Kontroli na 2021 rok.

Wiceprezes NIK odsunięty od nadzoru nad kontrolami

W czwartek Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że prezes Marian Banaś skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z Art. 231 KK (nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków) przez wiceprezesa Tadeusza Dziubę i wystąpił do Marszałek Sejmu z wnioskiem o jego odwołanie. Wiceprezes Tadeusz Dziuba został odsunięty od nadzoru nad kontrolami.

Zawiadomienie złożone przez NIK dotyczy rzekomej próby wpływania na wyniki kontroli dotyczącej pomocy humanitarnej.

Dyrektor Departamentu Administracji Publicznej w NIK Bogdan Skwarka 19 czerwca napisał list do wiceprezesa Izby Tadeusza Dziuby, w którym zarzucał mu próby manipulowania wynikami kontroli "Realizacja zadań administracji publicznej w zakresie udzielania pomocy humanitarnej poza granicami Polski". Chodzi o działalność Beaty Kempy, ministry ds. pomocy humanitarnej od końca 2017 roku do wiosny 2019 roku.

Więcej o: