Wewnętrzna wojna w Zjednoczonej Prawicy. Media o "frakcjach, które chcą osłabić Morawieckiego"

W obozie Zjednoczonej Prawicy funkcjonują frakcje, których celem jest osłabienie pozycji premiera Mateusza Morawieckiego - podają Onet.pl i Wp.pl. Media informują wręcz o "skrytej wojnie", choć wszystko wskazuje na to, że nie zakończy się ona na razie dymisją szefa rządu.

W poniedziałek w "Wiadomościach" TVP wyemitowano materiał o mediach w Polsce - na pasku informacyjnym zatytułowano go "medialny atak na prezydenta Dudę". Komentowano w nim minioną kampanię prezydencką - padły zarzuty, że dziennikarze stacji i tytułów "przychylnych Rafałowi Trzaskowskiemu" chcieli doprowadzić do przegranej Andrzeja Dudy, ale im się to nie udało.

W materiale padły zarzuty również wobec Kancelarii Premiera. Podkreślano, że wydawała pieniądze na reklamy m.in. w tygodniku "Polityka", gdy ten "promował" Rafała Trzaskowskiego. Stwierdzono, że "ataku na prezydenta" oraz cały obóz Zjednoczonej Prawicy dokonywały media wspierane także przez spółki skarbu państwa.

Jak podaje Onet.pl, wyemitowany w "Wiadomościach" TVP i krytyka wobec Mateusza Morawieckiego nie jest czymś przypadkowym, a "wewnątrz PiS funkcjonują wrogie frakcje, które nie mają do siebie już nawet elementarnego zaufania".

Od dłuższego czasu bowiem w obozie władzy trwa skryta wojna, która miała bezpośrednie przełożenie na to, jak wyglądała kampania Dudy. W jej trakcie Joachim Brudziński, Beata Szydło, Zbigniew Ziobro czy właśnie Kurski podczas partyjnych narad otwarcie oskarżali Morawieckiego oraz jego ludzi o nielojalność wobec prezydenta

- informuje Andrzej Gajcy z Onetu. Jednym z zarzutów wobec premiera ma być to, że "ręka w rękę razem z Jarosławem Gowinem zablokował majowe wybory korespondencyjne".

Zobacz wideo Katarzyna Lubnauer o wyniku wyborów prezydenckich

"Wewnętrzne rozgrywki w obozie władzy"

O konfliktach w obozie Zjednoczonej Prawicy informuje również Wirtualna polska. - Nie jest tajemnicą, że są frakcje, które chcą osłabić premiera - mówią rozmówcy Wp.pl. Materiał w "Wiadomościach" TVP miał być w związku z tym "elementem wewnętrznych rozgrywek w obozie władzy".

Z ustaleń Wp.pl wynika jednak, że premier Mateusz Morawiecki, przynajmniej na razie, stanowiska nie straci, gdyż prezes PiS Jarosław Kaczyński docenia zaangażowanie szefa rządu w kampanii Andrzeja Dudy.

Więcej o: