KO złoży skargę do SN na działania Telewizji Polskiej. "To nie Duda wygrał wybory, tylko Kurski"

W proteście wyborczym, który Koalicja Obywatelska zamierza złożyć do Sądu Najwyższego, ma znaleźć się również skarga na działania Telewizji Polskiej. Szef sztabu Rafała Trzaskowskiego Cezary Tomczyk mówił we wtorek o "fali nienawiści, fali manipulacji, propagandy, która była kierowana przez cały okres kampanii".

Koalicja Obywatelska złoży do Sądu Najwyższego protest wyborczy - poinformował we wtorek szef sztabu kandydata KO na prezydenta Cezary Tomczyk. Dodał, że Koalicja uruchomiła też stronę internetową z informacjami dla osób chcących złożyć wyborczy protest.

- Z całej Polski płyną do nas sygnały, że w wielu miejscach wyborcy zostali odprawieni z kwitkiem z komisji wyborczych. W wielu miejscach na kartach nie było pieczęci, że w wielu miejscach ludzie nie mogli dopisać się do specjalnego formularza i zagłosować poza granicami miasta - mówił Cezary Tomczyk podczas wtorkowej konferencji.

- Największy problem jest za granicą. Kilkaset tysięcy polskich obywateli zostało pozbawionych prawa do głosowania. 170 tys. głosów nieważnych, 110 tys. pakietów, które nie wróciły lub wróciły z błędami. To są wszystko sprawy, które nie zostały rozstrzygnięte - dodał.

Zobacz wideo KO uruchomiła stronę do składania protestów wyborczych. Nowacka: Wychodzimy naprzeciw gniewowi

Koalicja Obywatelska o działaniach Telewizji Polskiej

Polityk Koalicji Obywatelskiej mówił też o "całym systemie, który został stworzony po to, by Andrzej Duda mógł wygrać wybory". - Ten system opierał się tak naprawdę o Telewizję Polską, opierał się o Jacka Kurskiego. Dzisiaj z całą pewnością można powiedzieć, że to nie Andrzej Duda wygrał wybory, tylko Jacek Kurski - mówił.

- Ta fala nienawiści, fala manipulacji, propagandy, która była kierowana wobec Rafała Trzaskowskiego przez cały okres kampanii, przez ostatnie 5 lat, kiedy Telewizja Polska działała na szkodę interesu publicznego, te sprawy będą musiały znaleźć wyjaśnienie - dodał.

Jak podaje Onet.pl, sztab Rafała Trzaskowskiego w pakiecie protestów wyborczych rzeczywiście złoży skargę także na działania Telewizji Polskiej. "Telewizja państwowa przez całą kampanię ostro Trzaskowskiego atakowała, jawnie promując Andrzeja Dudę. Debata przed pierwszą turą zorganizowana była w ten sposób, by pomóc Dudzie i zaszkodzić Trzaskowskiemu" - czytamy w tekście Andrzeja Stankiewicza.

Zgodnie z prawem, protesty wyborcze można wnosić do Sądu Najwyższego w ciągu trzech dni od dnia podania oficjalnych wyników wyborów prezydenckich przez Państwową Komisję Wyborczą. Termin ten upływa w czwartek o północy. Protesty, które zostaną wniesione po tym terminie, SN pozostawi bez dalszego biegu.

O ważności wyborów orzeka cały skład Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego w ciągu 21 dni od dnia podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez PKW.

Więcej o: