Premier wspiera Andrzeja Dudę, rozdaje promesy. Fogiel tłumaczy jego udział w kampanii

Mateusz Morawiecki w trakcie kampanii prezydenckiej rozdaje samorządom promesy, choć ustawy jeszcze nie ma. Wicerzecznik PiS tłumaczył w RMF FM, że gdy premier jest na wiecach, to wtedy występuje jako "członek PiS". Jednak gdy rozdaje obietnice pieniędzy, to są to już "obowiązki premierowskie", których komitet Andrzeja Dudy nie wpisze do sprawozdania finansowego.

Premier Mateusz Morawiecki w ostatnich dniach jeździ do samorządowców, a podczas spotkań z ludźmi otwarcie ostrzega przed ewentualną wygraną Rafała Trzaskowskiego. Szef rządu straszył "Trzaskogedonem", przekonywał, że Trzaskowski to "nieudacznik".

Morawiecki jest więc - inaczej niż Jarosław Kaczyński, który zniknął - naprawdę aktywny tuż przed II turą wyborów prezydenckich, w których zmierzą się Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski.

Zobacz wideo Różnica w wyborach może być minimalna. „Żaden sztab nie powinien otwierać szampana”

Wybory prezydenckie 2020. Morawiecki jeździ po Polsce, rozdaje promesy, choć nie ma ustawy

Tylko w ciągu ostatnich dwóch dni premier Mateusz Morawiecki odwiedził Zwoleń, Szydłowiec, firmę w Radomsku, Bełchatów, Środę Wielkopolską, Gostyń czy Grodzisk Wielkopolski. W większości z tych miejsc szef rządu wręczał promesy Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych (RFIL), a wszystko skrzętnie odnotowywały służby prasowe Kancelarii Premiera.

Wątpliwości budzi sam RFIL, ponieważ nie ma uchwały, która ustalałaby, jak samorządy miałyby się starać o te środki. Jak czytamy na stronie Ministerstwa Rozwoju:

Terminy składania wniosków i przekazywania środków zostaną określone w uchwale Rady Ministrów. Spodziewamy się, że nabór wniosków od gmin i powiatów zostanie rozpoczęty w II połowie lipca lub w I połowie sierpnia.

W dodatku, na co zwracał niedawno uwagę marszałek Senatu Tomasz Grodzki, ustawa o Bonie Turystycznym, do której dołączono poprawkę związaną z funduszem, nie została jeszcze uchwalona. Chodzi o to, w jaki sposób będą te pieniądze wypłacane. Fundusze mają pochodzić - zgodnie z założeniami - z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.

Czytaj więcej: Tomasz Grodzki: Rozdawanie czeków na środki z Funduszu Inwestycji Lokalnych jest nielegalne

Poza spotkaniami z samorządowcami premier zjawiał się również na wiecach. Tu przykład z wizyty w Grodzisku Wielkopolskim:

Morawiecki na wiecach i rozdaje promesy. Fogiel o sprawozdaniach finansowych

O wątek tych promes i aktywności premiera Marcin Zaborski pytał w "Popołudniowej rozmowie RMF FM" wicerzecznika Prawa i Sprawiedliwości Radosława Fogla. - Czy wydatki na podróże premiera i jego spotkania z mieszkańcami z ostatnich tygodni znajdą się w rozliczeniu kampanii wyborczej Andrzeja Dudy? - dopytywał dziennikarz, chcąc też uzyskać odpowiedź, czy te wszystkie wydarzenia, także wręczanie promes, są organizowane przez komitet wyborczy Dudy.

Te wydarzenia, które są organizowane przez komitet wyborczy, jeżeli w nich bierze udział również pan premier, nie jako premier rządu RP, tylko jako Mateusz Morawiecki, członek partii Prawo i Sprawiedliwość, one oczywiście będą włączone w sprawozdanie finansowe

- zapewnił Fogiel.

Dlaczego nie zbiera się Rada Ministrów? Fogiel o promesach: To obowiązki premierowskie

Zaborski nie odpuszczał, pytając, kto organizuje spotkania, na których premier skanduje "Andrzej Duda" - czy jest to komitet prezydenta czy Kancelaria Premiera.

Radosław Fogiel przekonywał, że to zależy od tego, czy np. w tych wydarzeniach premier wykonuje obowiązki szefa rządu, czy są to "wydarzenia kampanijne". - A kiedy wręcza promesy? To wykonuje obowiązki premiera, czy bierze udział w kampanii wyborczej? - pytał Zaborski.

Jeżeli wręcza promesy dla samorządów, które są promesami dotyczącymi dofinansowania przez rząd, to są to oczywiście obowiązki premierowskie. Żadnych działań premierowskich w rozliczeniu kampanii (wyborczej - red.) nie będzie

- odparł Radosław Fogiel w RMF FM. Wicerzecznik PiS powiedział, że nie wie, czy Mateusz Morawiecki jest teraz na urlopie.

W rozmowie z politykiem PiS pojawił się jeszcze jeden wątek. Od 16 czerwca ani razu nie zebrała się Rada Ministrów, która poza małymi wyjątkami, zazwyczaj zbiera się co tydzień, we wtorki. Radosław Fogiel tłumaczył to tak:

Teraz najwyraźniej pan premier i szef Komitetu Stałego Rady Ministrów uznali, że nie ma takiej potrzeby, żeby zwoływać Radę Ministrów. Rada Ministrów nie jest spotkaniem towarzyskim, regularnym, tylko zbiera się w miarę potrzeb.
Więcej o: