Senator PiS broni słów premiera, że koronawirus jest w odwrocie. "Prowadzi kampanię profrekwencyjną"

Senator Prawa i Sprawiedliwości, Jan Maria Jackowski broni słów premiera Mateusza Morawieckiego, który przekonywał na spotkaniu w Tomaszowie Lubelskim, że koronawirus "jest w odwrocie" i nie należy się go bać. - Pan premier prowadzi kampanię profrekwencyjną - przyznał senator PiS.

Senator Prawa i Sprawiedliwości skomentował w programie "Jeden na jeden" w TVN24 słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który nawoływał Polaków do braku obaw przed koronawirusem oraz tłumnego pójścia na wybory "aby móc kontynuować tę sprawiedliwą linię rozwoju". Jak przyznał senator Jan Maria Jackowski, "premier powinien prowadzić takie działania, które będą zachęcały obywateli" do wzięcia udziału w wyborach.

Zobacz wideo Wybory prezydenckie. Jak głosować bezpiecznie w dobie pandemii?

- Premier [Mateusz Morawiecki - przyp. red.] ma na pewno większą wiedzę ode mnie na ten temat, bo jego podwładnym jest minister zdrowia. Tam [w resorcie zdrowia - przyp. red.] gromadzone są wszystkie dane, spływają informacje na temat zasięgu, tego co się dzieje, tendencji dotyczących pandemii. Byłbym ostrożny ze sformułowaniami, że to jest cynizm. Pan premier prowadzi kampanię profrekwencyjną - przyznał senator PiS

Senator PiS broni premiera, Mateusz Morawiecki zachęca emerytów, aby 12 lipca poszli do urn 

Premier Mateusz Morawiecki zaznaczał jak ważne jest uczestnictwo wszystkich obywatel w drugiej turze wyborów prezydenckich 2020. W związku z "odwrotem", jak twierdzi szef rządu, pandemii koronawirusa w Polsce, Morawiecki uspokaja przed wszelkimi obawami związanymi z ryzykiem zarażenia. 

- Ja się cieszę, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa i to jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się jego bać. 12 lipca trzeba iść na wybory, tłumnie, wszyscy a zwłaszcza seniorzy. Nie obawiajmy się, idźmy na wybory to ważne, aby móc kontynuować tą sprawiedliwą linię rozwoju - powiedział podczas spotkania Mateusz Morawiecki. 

Słowa premiera nie są przypadkowe - jak zauważa senator PiS w pierwszej turze tegorocznych wyborów prezydenckich 2020 frekwencja osób po 60. roku życia była o milion osób mniejsza niż w jesiennych wyborach parlamentarnych 2019 roku. 

- Główna przyczyna to prawdopodobnie ta obawa [przed zakażeniem koronawirusem - przyp. red.]. Ale teraz wiemy, że te zabezpieczenia, które są stosowane, reżimy sanitarne, dezynfekcja, maseczki, odległości to zapewnienie pewnego minimum standardu sanitarnego, tak, aby nie było możliwości rozprzestrzeniania. Wtedy było więcej zachorowań niż ozdrowień. W tej chwili [dobowa - przyp. red.] liczba ozdrowień jest większa niż liczba zakażeń - tłumaczy Jan Maria Jackowski. 

Odwrotne stanowisko do szefa polskiego rządu i senatora partii rządzącej ma Światowa Organizacja Zdrowia, która ostrzega przed ponownym rozwojem pandemii. Zdaniem WHO COVID-19 nie zwalnia, a przyspiesza. W rozmowie z Gazeta.pl słowa Mateusza Morawieckiego skomentował również dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski, mikrobiolog i wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Słysząc deklarację, że "wirus jest odwrocie", mógłbym odnieść wrażenie, że dzienna liczba przypadków COVID-19 spada. A tak się przecież nie dzieje - powiedział dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski.

Więcej o: