Awantura przed konferencją Trzaskowskiego. Nitras złapał w pasie Kaletę. "Halo, halo"

Posłowie i wiceministrowie Solidarnej Polski - Sebastian Kaleta i Jacek Ozdoba - próbowali dostać się na konferencję prasową prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego na terenie oczyszczalni ścieków. Parlamentarzystów powstrzymał jednak poseł KO Sławomir Nitras. Według Jacka Ozdoby "doszło do fizycznej napaści". Polityk SP zapowiedział złożenie wniosku do Komisji Etyki Poselskiej.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na czwartkowej konferencji prasowej mówił o nowym zbiorniku retencyjnym w Warszawie, którego budowa rozpoczęła się trzy lata temu i którego aktualnie trwają odbiory. Zbiornik ma gromadzić nadmiar wód opadowych dopływających do oczyszczalni.

Na konferencję prasową, która odbyła się na terenie oczyszczalni, próbowali wcześniej dostać się posłowie i wiceministrowie z Solidarnej Polski - Jacek Ozdoba i Sebastian Kaleta. Uniemożliwił im to poseł Koalicji Obywatelskiej Sławomir Nitras, który złapał w pasie posła Kaletę, próbującego przejść schodami na górę.

Pełny przebieg zdarzenia zarejestrował m.in. operator Polsat News. Fragmenty emitowano również na kanałach społecznościowych TVP Info.

- Halo, halo! Widzicie państwo, co się dzieje? Ja spokojnie chciałem wejść! - oburzał się poseł Solidarnej Polski. Kaleta tłumaczył, że chce wejść na konferencję, bo prowadzi obecnie kontrolę poselską w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie.

- Nigdzie pan nie wejdzie - mówił Sławomir Nitras.

- Szarpie pan drugiego posła, niech się pan uspokoi - reagował Jacek Ozdoba. Dodał, że poseł Nitras "nie jest ochroniarzem".

- Jak trzeba, to jestem - odpowiedział poseł Koalicji Obywatelskiej. Podkreślił, że nie szarpie Kalety, tylko go trzyma.

Zobacz wideo Były rzecznik Dudy: Trzaskowski upatruje szans w debacie

Nitras: Chcieliście zrobić cyrk, trafiliście na lepszego od siebie

Sebastian Kaleta, wciąż trzymany przez Sławomira Nitrasa, tłumaczył, że "nie będzie się z nim siłował" i "kulturalnie przyszedł na konferencję Rafała Trzaskowskiego". Po chwili Sławomir Nitras puścił posła Solidarnej Polski i stanął na schodach w taki sposób, by parlamentarzyści obozu rządzącego nie mogli przejść dalej.

- Ja się troszczę, żeby pan Kaleta nie spadł z tej instalacji, bo sobie nogę złamie i będzie na prezydenta Trzaskowskiego - komentował Sławomir Nitras. Dodał, że w konferencji mogą uczestniczyć tylko dziennikarze. - Co będzie, jak pan wpadnie? - dodał, zwracając się do Kalety.

- Chcieliście zrobić cyrk, trafiliście na lepszego od siebie - mówił poseł KO.

Wymiana zdań między parlamentarzystami trwała kilkanaście minut. - Współczuję państwu, że musieliście uczestniczyć w spektaklu posła Nitrasa - mówił Sebastian Kaleta, zwracając się do dziennikarzy. Ostatecznie obaj politycy Solidarnej Polski odpuścili.

"Skieruję wniosek do Komisji Etyki Poselskiej na zachowanie posła Nitrasa. Nie ma zgody na agresję. Rafał Trzaskowski powinien przeprosić za fizyczną napaść. Prezydent Warszawy jak tchórz zasłonił się agresywnym posłem" - napisał później na Twitterze Jacek Ozdoba.