Kukiz o koalicjancie: Na PSL bym nie zagłosował. "Albo się zreflektują, albo ja podziękuję"

Paweł Kukiz ocenił wyborczy wynik Władysława Kosiniaka-Kamysza jako "słaby", a teraz dalej krytykuje swojego sejmowego koalicjanta. W komentarzu na Facebooku zarzuca PSL-owi "pychę" i deklaruje, że o ile głosowałby na Koalicję Polską - którą współtworzy - to na samo PSL "w życiu" nie oddałby głosu.

Walka o głosy w II turze wyborów toczy się między Andrzejem Duda a Rafałem Trzaskowskim, ale to nie znaczy, że wyniki - lepsze i gorsze - pozostałych kandydatów nie mają żadnych konsekwencji. Kandydat Koalicji Polskiej (PSL, UED i Kukiz'15) Władysław Kosiniak-Kamysz zdobył 2,36 proc. głosów - znaczniej mniej, niż dawały mu niektóre sondaże. - Wynik był kiepski, słaby - skomentował to w poniedziałek jego sejmowy koalicjant Paweł Kukiz. 

Zobacz wideo Konwencja PSL-Koalicji Polskiej

Na tym słowa krytyki się nie skończyły. Odpowiadając na Facebooku na pytanie jednego z użytkowników - "Partia i walka, czy stagnacja przy boku PSL?" - Kukiz napisał:

"Miała być Koalicja Polska, a wyglądało na zewnątrz tak, jakby K'15 został 'zjedzony' przez PSL. A szczerze mówiąc nawet ja sam na PSL bym nie zagłosował. Na Koalicję Polską - tak, ale na samo PSL - w życiu".

Kukiz zarzucił, że "tak się kończy pycha i pazerność"i zapowiedział, że albo koalicjanci "się zreflektują i będziemy tworzyć Koalicję Polską, albo ja za taką 'koalicję' podziękuję".

Komentarz Pawła Kukiza na TwitterzeKomentarz Pawła Kukiza na Twitterze Fot. facebook.com/kukizpawel/

"Trudno jest wymagać, żeby moje postulaty uzyskały świetny rezultat (...) na tle koniczyny"

Z kolei w poniedziałkowym wywiadzie dla Onetu Paweł Kukiz mówił, że nie można porównywać jego wyniku z 2015 roku z wynikiem Kosiniaka-Kamysza, bo w tych wyborach nie startował on, a Kosniak-Kamysz był "przedstawiany jako kandydat PSL", a nie Koalicji Polskiej. 

- Media najczęściej komunikowały, że jest on kandydatem PSL, które delikatnie mówiąc, ma nie najlepszy PR, na który sobie zapracowało przez wcześniejsze lata. Trudno jest więc wymagać, żeby moje postulaty uzyskały świetny rezultat, kiedy głównie przez media są prezentowane na tle koniczyny. Niecałe 3 proc. to nie jest wynik rewelacyjny - powiedział.

Więcej o: