CBOS: Frekwencja w I turze będzie rekordowa i wyniesie nawet 86 proc. Zwykle nie przekraczała 60 proc.

Centrum Badania Opinii Społecznej poinformowało, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich frekwencja wyniesie 86 procent. Jeśli taki scenariusz by się sprawdził, byłby to w Polsce rekord. Dotychczas najwyższy wynik padł w 1995 roku (do wyborów poszło wówczas 68,2 proc. uprawnionych), a w ostatnich latach frekwencja oscylowała wokół 50-60 procent.

Z najnowszego sondażu opublikowanego w piątek przez CBOS  wynika, że do rozstrzygnięcia wyniku wyborów prezydenckich potrzebne będą dwie tury. CBOS ocenia, że w pierwszej turze Andrzej Duda zdobędzie 45 procent głosów, a Rafał Trzaskowski - 20 procent. Na trzecim miejscu znalazłby się Szymon Hołownia z wynikiem 11 procent, a na kolejnych Władysław Kosiniak Kamysz (4 proc.), Krzysztof Bosak (4 proc.),, Robert Biedroń (2 proc). 

Zobacz wideo Wybory prezydenckie. Jak głosować bezpiecznie w dobie pandemii?

Sondaż CBOS: Wzrosło poparcie dla Trzaskowskiego. Podano, że frekwencja może wynieść 86 procent

Badanie było przeprowadzone w dniach 5 do 25 czerwca na próbie 1378 osób.

W porównaniu z pomiarem z przełomu maja i czerwca wzrosło poparcie dla Rafała Trzaskowskiego (o 4 pkt proc.), natomiast Andrzej Duda stracił zwolenników (spadek o 4 pkt proc.). Pozostali pretendenci w tym czasie nie zmienili swojego stanu posiadania

- poinformowano.

Szczególnie zastanawiająca wydaje się przewidywana przez CBOS frekwencja wyborcza - jak wskazano, ma być ona rekordowo wysoka i może wynieść nawet 86 procent. Jak wskazano, właśnie tylu przebadanych uprawnionych zadeklarowało, że 28 czerwca chce zagłosować. 76 procent z nich zapowiedziało, że w wyborach "na pewno będzie uczestniczyć".

Jeśli 86-procentowa frekwencja przewidywana przez CBOS by się sprawdziła, byłby to absolutny rekord. Niektórzy komentatorzy sugerują, że jest to scenariusz bardzo mało prawdopodobny do zrealizowania. 

"Frekwencja: 86 proc. Jest weekend, jest CBOS, jest zabawa" - napisał na Twitterze analityk Marcin Palade.

Jak było w poprzednich latach? Jak dotąd najwyższą frekwencję dotąd odnotowano w II turze wyborów prezydenckich w 1995 roku - wynosiła ona wówczas 68,23 procent (o fotel prezydenta walczyli Aleksander Kwaśniewski i Lechem Wałęsa). Frekwencja w wyborach prezydenckich w 2000 roku wynosiła z kolei 61,12 proc., w 2005 roku - 49,74 proc (I tura) i 50,99 proc. (II tura), w 2010 - odpowiednio 54,94 proc i  55,31 proc., a w 2015 roku - 47,93 w pierwszej turze i 55,34 w drugiej.

W ubiegłych latach takiej jak ta podawana przez CBOS nie osiągnięto nawet w dużych miastach, w których głosujących jest więcej. W 2015 roku w Warszawie, Gdańsku, Krakowie czy Katowicach frekwencja dobiegała do 73,9 proc. Najmniejsza była na Warmii i Mazurach oraz w województwie opolskim (34-45 procent).

Więcej o: