Zwolennicy Dudy chcieli zakłócić wiec Rafała Trzaskowskiego w bastionie PiS. "Won! Jedyny prezydent!"

"Andrzej Duda!", "Won, jedyny prezydent!" - to niektóre z okrzyków, którymi grupka zwolenników prezydenta Andrzeja Dudy próbowała zakłócić spotkanie Rafała Trzaskowskiego z mieszkańcami Dębicy (woj. podkarpackie). Doszło też do przepychanek, musiała interweniować policja.

W środę Rafał Trzaskowski odwiedza Podkarpacie, nazywane bastionem PiS. Podczas wiecu w Dębicy pojawili się zwolennicy urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy. Podczas gdy kandydat Koalicji Obywatelskiej przemawiał, kilka osób stojących z boku z głośnikiem próbowało zakłócić przebieg wiecu okrzykami: "Andrzej Duda, Andrzej Duda!".

Zobacz wideo „Pociesza mnie, że społeczeństwo jest mądrzejsze niż politycy”

Przepychanki podczas wiecu Trzaskowskiego na Podkarpaciu. "Andrzej Duda!", "Won! Jak śmiesz!"

Na poniższym filmie widać spotkanie wyborcze Rafała Trzaskowskiego w Dębicy. - Chcę was poprosić o jeszcze więcej mobilizacji. Pamiętajcie, 28 czerwca trzeba iść do tych wyborów - mówił kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.

W tym czasie w tle zgromadzili się przeciwnicy Trzaskowskiego. Grupa kilkunastu osób krzyczała przez głośnik hasła poparcia dla urzędującego prezydenta - niektórzy byli wyposażeni w kartki z hasłami skierowanymi przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu, jeden z mężczyzn wymachiwał figurką dużego, złotego orła.  Doszło do przepychanek. Na filmach zamieszczanych w mediach społecznościowych widać, że w pewnym momencie do osób zakłócających przemówienie Trzaskowskiego podeszła posłanka Agnieszka Pomaska, która chciała odłączyć głośnik od zasilania - wówczas została uderzona.

Na innym z filmów widać wymianę zdań pomiędzy protestującymi. Padają słowa "Won! Jak śmiesz!", "Andrzej Duda, precz z komuną!, Andrzej Duda, jedyny prezydent!"

W pewnym momencie w tłumie doszło do szarpaniny, jeden z protestujących uderzył innego parasolką. Na miejscu interweniowała policja, która wylegitymowała kilka osób.

Jak relacjonował reporter WP.pl Klaudiusz Michalec, podczas wystąpienia Trzaskowskiego w okolicy jeździło też auto z banerem obrażającym prezydenta stolicy - politykowi w wulgarny sposób wypominano na nim awarię w oczyszczalni ścieków Czajka w Warszawie. Na drugim z banerów uderzano także w pozostałych kontrkandydatów Dudy - Szymona Hołownię, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Roberta Biedronia. Znalazły się tam wizerunki kandydatów i pytania takie jak: "czy podpisałby pan ustawę likwidującą program 500 +, zastępującą złotówkę walutą euro, akceptującą narzucający przez Unię Europejską mechanizm przymusowej relokacji imigrantów?". Na drugim banerze widać napis informujący, że został sfinansowany przez komitet wyborczy Andrzeja Dudy.

Więcej o: