Georgette Mosbacher sugeruje, że Fort Trump nie powstanie. "Myślę, że będą pewne elementy stałe"

- Myślę, że oczywiście będą pewne elementy stałe, jak chociażby dowództwo, ale poza tym żołnierze będą rozmieszczani rotacyjnie - powiedziała w wywiadzie dla TVN24 ambasadorka USA w Polsce Georgette Mosbacher. Tym samym dając do zrozumienia, że raczej nie ma szans na realizację projektu Fortu Trump. Mosbacher dodała, że podczas środowego spotkania prezydentów Dudy i Trumpa prawdopodobnie nie zapadną decyzje o ustanowieniu w Polsce stałego dowództwa amerykańskich wojsk.

W połowie czerwca prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump potwierdził zamiar redukcji wojsk amerykańskich w Niemczech do 25 tysięcy. Jako powód podał zbyt niskie wydatki obronne Niemiec oraz niekorzystne dla Stanów Zjednoczonych relacje handlowe. Już wcześniej media donosiły o tym, że Trump chce wycofać blisko jedną trzecią żołnierzy z Niemiec. Agencja Reuters sugerowała też, że część wojsk mogłaby zostać przeniesiona do Polski.

- Dlaczego Niemcy płacą Rosji miliardy za energię, podczas gdy my mamy chronić Niemcy przed Rosją? To tak nie działa - tłumaczył amerykański prezydent. Dodał, że obecność żołnierzy USA w Niemczech przynosi temu krajowi korzyści gospodarcze. - Tak więc Niemcy zyskują, a bardzo źle nas traktują w kwestiach handlowych, jako członek Unii Europejskiej. Prowadzimy negocjacje handlowe, ale w tym momencie nie jestem usatysfakcjonowany układem, który oni chcą zawrzeć - dodał.

Zobacz wideo „Nie mamy sobie równych w Europie w wydawaniu pieniędzy u Amerykanów”

Mosbacher: Nie wiem, skąd będą pochodzili żołnierze, którzy trafią do Polski 

W środę prezydent Andrzej Duda rozpoczął oficjalną wizytę w Stanach Zjednoczonych. Podczas spotkania w Białym Domu przywódcy obu krajów mają rozmawiać m.in. o kwestiach bezpieczeństwa, w tym zwiększenia liczebności amerykańskich wojsk w Polsce. Do sugestii, jakoby amerykańscy żołnierze wycofani z Niemiec mieli trafić do Polski, odniosła się w TVN24 ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, która również uczestniczy w środowej wizycie Dudy z Waszyngtonie.

- Nie sądzę, żeby podjęto decyzję co do tego, gdzie tych dziewięć tysięcy żołnierzy zostanie przeniesione. Zadeklarowaliśmy rozmieszczenie dodatkowego tysiąca żołnierzy w Polsce, natomiast skąd ci żołnierze będę pochodzili - tego na tę chwilę nie wiem. Wiem tylko tyle, że przybędą - powiedziała Mosbacher.

- Co do tego tysiąca żołnierzy, to nie mam pewności, czy nawet Pentagon podjął decyzję, skąd ci żołnierze będą pochodzili. A zatem nie, nie ma to nic wspólnego z żołnierzami z Niemiec - mówiła ambasador USA w Polsce. Zapewniła, że Polska i USA są bardzo blisko "sfinalizowania umowy o współpracy w zakresie obronności".

Ambasador zapytano też o plany stworzenia w Polsce stałej bazy amerykańskich wojsk, nazywanej często Fort Trump. Mosbacher po raz kolejny podkreśliła, że to określenie "nigdy nie było brane pod uwagę dosłownie". Nie wykluczyła, że prezydenci poruszą ten temat w trakcie środowego spotkania, choć oświadczeń dotyczących "możliwego ustanowienia dowództwa w Polsce" należy spodziewać się dopiero w kolejnych miesiącach. - Chciałabym móc dzisiaj powiedzieć coś bardziej konkretnego - stwierdziła Mosbacher.

>>>Ambasador Georgette Mosbacher odpowiada na wątpliwości ws. Fort Trump: W Polsce będzie więcej żołnierzy USA

Mosbacher dała do zrozumienia, że raczej nie należy spodziewać się budowy Fort Trump. Powołała się na słowa doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA, który ocenia, że konflikty w XXI wieku "nie opierają się na idei budowy stałych baz". 

- Dlatego też myślę, że oczywiście będą pewne elementy stałe, jak chociażby dowództwo, ale poza tym żołnierze ci będą rozmieszczani rotacyjnie - mówiła. 

Amerykanie wycofani z Niemiec trafią do Polski? Ambasador RP w Waszyngtonie uciął spekulacje

Jeszcze przed wizytą polskiego prezydenta w USA Ambasador RP w Waszyngtonie powiedział, że Polska nie wiąże zwiększenia liczebności wojsk USA na swoim terytorium z redukcją sił amerykańskich w Niemczech. - Polska nie może się wtrącać w wewnętrzne sprawy amerykańskie i sugerować jaka liczba żołnierzy ma być w poszczególnych krajach natowskich - wyjaśnił Piotr Wilczek.

- Na ten temat nie było żadnych rozmów między stroną amerykańską a polską. Uczestniczyłem w większości z nich, a z innych mam relacje - dodał Wilczek.

Więcej o: