Dworczyk broni Emilewicz po przemówieniu na Jasnej Górze. "Zabrała głos na prośbę przeora"

- Rozmawiałem z panią premier Emilewicz i panią premier Emilewicz powiedziała, że gdyby wiedziała, iż wywoła to tyle emocji, to pewnie tego by nie zrobiła, i że będzie zwracać uwagę na to w przyszłości - tak niedzielne wystąpienie na Jasnej Górze wiceszefowej rządu skomentował w TVN24 szef KPRM Michał Dworczyk.

W niedzielę, tydzień przed wyborami prezydenckimi, na Jasnej Górze odprawiono mszę z okazji Dnia Przedsiębiorcy. W Klasztorze Ojców Paulinów pojawili się zarówno uczestnicy II Pielgrzymki Przedsiębiorców, jak i politycy. Przemówienie wygłosiła wicepremierka Jadwiga Emilewicz, co wielu polityków opozycji odebrało jako uprawianie agitacji wyborczej w kościele. Msza była transmitowana m.in. w Telewizji Polskiej.

"Świątynie nie są miejscami do uprawiania polityki, ale, jak podkreślał Jezus Chrystus, są domami modlitwy" - komentował później rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

- Rozumiem doskonale tych, którzy poczuli się urażeni wystąpieniem o charakterze nieliturgicznym w kaplicy Matki Bożej. Nowy regulamin, który wprowadzimy na koniec czerwca, nie będzie pozwalał na takie sytuacje - zapowiedział w rozmowie z Interią o. Michał Legan, rzecznik Jasnej Góry.

Zobacz wideo Czy Trzaskowski otrzyma poparcie całej opozycji, jeśli dostanie się do drugiej tury?

"Pani premier będzie zwracać na to uwagę w przyszłości"

- Pani premier Emilewicz nie przemawiała z ambony, tylko była na zaplanowanej i przełożonej w czasie ze względu na Covid-19 pielgrzymce małych i średnich przedsiębiorców - wyjaśniał we wtorek w programie "Kropka nad i" w TVN24 szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.

Jak dodał, wicepremierka usiadła w miejscu wskazanym przez przeora Jasnej Góry, "a następnie na jego prośbę zabrała głos, występując nie z ambony, tylko przy pulpicie, mówiąc wyłącznie do przedsiębiorców".

- Muszę powiedzieć, że wywołało to dużo emocji. Rozmawiałem z panią premier Emilewicz i panią premier Emilewicz powiedziała, że gdyby wiedziała, iż wywoła to tyle emocji, to pewnie tego by nie zrobiła i że będzie zwracać uwagę na to w przyszłości - zaznaczył Dworczyk. Podkreślił, że w przeszłości w świątyniach przemawiali również politycy związani z Platformą Obywatelską, m.in. prezydent Bronisław Komorowski.

Więcej o: