Policyjna blokada niedaleko domu Jarosława Kaczyńskiego. "Żeby nie doszło do niebezpiecznej sytuacji"

W sobotę na skrzyżowaniu ul. Mickiewicza i Potockiej policja utworzyła blokadę. Na zdjęciu opublikowanym w internecie widać aż osiem radiowozów. Stołeczna komenda tłumaczy, że skupienie sił w tym miejscu było spowodowane antyrządowym protestem.

Fotografię zablokowanej ul. Mickiewicza opublikowała grupa Lotna Brygada Opozycji, której członkowie w sobotę jeździli po Warszawie z przyczepką oklejoną hasłami "wyPAD2020" i "Przestańcie kraść". "Nie martwcie się twitery. Przedarliśmy się w końcu jakoś na Żoliborz" - czytamy w podpisie zdjęcia. Jak dowiadujemy się z kolejnego wpisu, grupa ostatecznie przyjechała pod dom Jarosława Kaczyńskiego

Antyrządowy protest i policja na Żoliborzu. Biuro prasowe tłumaczy

"Z całym szacunkiem, zabezpieczenie zupełnie nie jest związane z Państwa działaniem. Podjechaliście sami, prawdopodobnie zrobiliście zdjęcie, ale po co wprowadzać w błąd innych. Zupełnie nikt z naszej strony nie interesował się przejazdem samochodu z przyczepką..." - skomentował Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. 

W sobotę w Warszawie przedstawiciele m.in. Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, Komitetu Obrony Demokracji i Studenckiego Komitetu Antyfaszystowskiego protestowali przeciwko prezydentowi Andrzejowi Dudzie i rządom Zjednoczonej Prawicy. Manifestacja odbywała się pod hasłem "WyPAD. Rząd na bruk".

Zobacz wideo Działo się w Studiu Ż! [MATERIAŁ PARTNERA]

Jak tłumaczy KSP, to właśnie z tą manifestacją związana była liczna obecność policjantów na Żoliborzu. - W związku z tym, że przemarsz, który szedł ze Śródmieścia, zakończył się na Żoliborza, na ulicy Mickiewicza stoją radiowozy, które zabezpieczają miejsca, żeby nie doszło tam do niebezpiecznej sytuacji - powiedział Radiu Kolor Piotr Świstak z warszawskiej policji

Więcej o: