Wybory prezydenckie 2020. Banaś zleca kontrolę majowych wyborów organizowanych przez Sasina

Jak informuje TVN24, Najwyższa Izba Kontroli planuje przeprowadzić kontrole m.in. w kancelarii premiera i Ministerstwie Aktywów Państwowych. NIK przyjrzy się działaniom związanym z organizacją majowych wyborów.

Kontrola NIK zostanie przeprowadzona na wniosek posła Lewicy Krzysztofa Śmiszka. "Na mój wniosek NIK przeprowadzi kontrolę w KPRM, Ministerstwie Aktywów, Poczcie Polskiej i PWPW ws (nie)wyborów. Będzie się działo. Kontrola jeszcze w tym miesiącu" - napisał polityk na Twitterze.

Wybory prezydenckie. NIK skontroluje KPRM 

Jak informuje TVN24, z odpowiedzi NIK na wniosek Śmiszka wynika, że kontrole odbędą się w związku z "organizowaniem i podejmowaniem przygotowań do przeprowadzenia wyborów na urząd prezydenta 2020 roku". NIK podejmie przygotowania do kontroli w KPRM, Ministerstwie Aktywów Państwowych, Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Czynności kontrolne, jak wynika z pisma, mogą rozpocząć się jeszcze w tym miesiącu. 

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że wybory, które nie odbyły się 10 maja, kosztowały blisko 70 mln zł. Wczoraj ujawniono, że na same worki do przewozu kart do głosowania wydano ponad 5 mln zł. Według obliczeń dziennikarzy tvn24.pl jeden worek kosztował 116,85 zł. Dla porównania przed poprzednimi wyborami warszawski ratusz kupował worki po 0,70 zł za sztukę.

Więcej o: