Czy Przemysław Czarnek zostanie ukarany za słowa, że LGBT to "nienormalni ludzie"? Ryszard Terlecki: A normalni?

Ryszard Terlecki został zapytany, czy poseł PiS Przemysław Czarnek poniesie jakieś konsekwencje za swoje słowa o osobach LGBT. Kiedy dziennikarki wytłumaczyły wicemarszałkowi Sejmu, że Czarnek stwierdził, że to "nienormalni ludzie", Terlecki odparł: "A normalni?".

Wicemarszałek Sejmu i przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki został zaczepiony na sejmowym korytarzu przez dziennikarki TVN24 i "Gazety Wyborczej". Zapytały go, czy poseł PiS Przemysław Czarnek zostanie ukarany za słowa o osobach LGBT. Terlecki dopytywał je, co takiego powiedział jego kolega z partii. 

- Że to nienormalni ludzie. Podsumowując całą dyskusję o LGBT - wyjaśniły mu dziennikarki. 

- A normalni? - odpowiedział Ryszard Terlecki.

Dopytywany o to, czy jego zdaniem osoby LGBT są nienormalne, wicemarszałek Sejmu powiedział: "Nie no, nie wiem. Pani mnie się pyta?", po czym odwrócił się od dziennikarek i odszedł. 

O to, jakie będą dalsze losy posła Przemysława Czarnka, który jest członkiem sztabu urzędującego prezydenta, dziennikarze zapytali także samego Andrzeja Dudę. Prezydent, przechodząc przez tłum osób zgromadzonych na jego wiecu w Lublinie, odpowiedział, że "nie ma warunków do rozmowy".

Przemysław Czarnek: Skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka

Przypomnijmy, że bulwersujące słowa Przemysława Czarnka o osobach LGBT padły podczas sobotniej debaty o mniejszościach seksualnych, którą emitowała telewizja TVP Info. Poseł PiS i członek sztabu Andrzeja Dudy powiedział wówczas, że trzeba bronić rodziny przed "ideologią LGBT".

- Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem, brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją - powiedział Czarnek.