Michał Dworczyk nazwał wypowiedź Czarnka "niefortunną". Później padły słowa o "terroryzowaniu ideologią LGBT"

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk stwierdził, że słowa Przemysława Czarnka o "ideologii LGBT" nie powinny paść. Jednocześnie powiedział, że "ideologia" ta "agresywnie próbuje wkraczać w różne sfery naszego życia".

Przypomnijmy, że poseł Prawa i Sprawiedliwości i członek sztabu Andrzeja Dudy, Przemysław Czarnek, apelował na antenie TVP Info, żeby bronić rodziny przed "ideologią LGBT".

- Skończmy słuchać tych idiotyzmów, o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją - powiedział polityk.

Do tych słów odniósł się szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk, który był gościem Radia ZET. Zapytany o to, czy poseł Czarnek powinien zostać wyrzucony z Prawa i Sprawiedliwości, stwierdził, że nie, choć jego wypowiedź uznaje za "niefortunną".

- Pan Czarnek tłumaczył się i mówił, jaki był sens jego wypowiedzi, jaki chciał nadać sens tym słowom. Jedno jest pewne. Wszyscy w Polsce są równi wobec prawa. Każdemu, niezależnie od przekonań religijnych, od koloru skóry, od poglądów politycznych czy preferencji seksualnych, należny jest szacunek - mówił Michał Dworczyk.

Zobacz wideo Andrzej Duda poprze związki partnerskie? Ryszard Czarnecki komentuje

Micha Dworczyk: Jest próba sterroryzowania ludzi, którzy nie chcą przyjąć wizji środowiska LGBT

Szef Kancelarii Premiera stwierdził, że nie ma żadnej dyskusji co do tego, że wszyscy ludzie są równi, jednak nie ma też zgody "na brutalne wprowadzanie różnych ideologii do szkół bez zgody rodziców" oraz na adopcję dzieci przez pary homoseksualne.

- Jest próba sterroryzowania tych ludzi, którzy mają inne spojrzenie na wychowanie seksualne, sprawy światopoglądowe. Jest próba zastraszenia w taki sposób, żeby nie mówić o tym i przyjąć jedną wizję świata, którą prezentuje środowisko LGBT - mówił Dworczyk.

Zapytany o słowa Andrzeja Dudy, który stwierdził, że "ideologia LGBT" to neobolszewizm, szef Kancelarii Premiera stwierdził, że prezydent "z szacunkiem podchodzi do wszystkich Polaków, natomiast jednoznacznie podkreśla wartości, na których stara się budować swoją prezydenturę".

- Dla jednych najważniejsza jest Karta LGBT, podpisana przez Rafała Trzaskowskiego, a dla innych Karta Rodziny, którą ostatnio podpisał Andrzej Duda. [...] Na tym polega wolność i demokracja, że mamy prawo do swoich przekonań, możemy o nich mówić i możemy podczas wyborów przedstawiać je wyborcom. To oni podejmują decyzję przy urnach - stwierdził Michał Dworczyk. 

Ostatnie wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy dotyczące osób LGBT mogą mieć poważne konsekwencje dla Polski. W związku z nimi były belgijski premier Elio Di Rupo zaproponował, by uzależnić dostęp do unijnej pomocy finansowej od przestrzegania przez nasz kraj praw człowieka, a także by kraje Unii Europejskiej wstrzymały Polsce prawo głosu w ramach art. 7.

Więcej o: