Borys Budka o związkach partnerskich. "Mamy w programie. Można to zrobić, kiedy będzie większość parlamentarna"

- W programie mamy wpisane związki partnerskie. Koniec kropka. [...] W tej chwili zajmujemy się kampanią Rafała Trzaskowskiego - powiedział Borys Budka i dodał, że wprowadzić je można wówczas, kiedy opozycja będzie miała większość parlamentarną.

W poniedziałek w rozmowie z RMF FM Borys Budka został zapytany, kiedy Platforma Obywatelska złoży projekt ustawy o związkach partnerskich.

W programie mamy wpisane związki partnerskie. Koniec kropka. [...] W tej chwili zajmujemy się kampanią Rafała Trzaskowskiego. Zajmujemy się również wieloma projektami ustaw, które złożyliśmy, m.in. lepszym finansowaniem służby zdrowia. Proponujemy inną redystrybucję, jak to ładnie mówimy, pieniędzy polskich podatników. M.in. chcielibyśmy, aby nigdy więcej miliardy złotych nie były przeznaczane na partyjną propagandę

- powiedział lider Platformy Obywatelskiej.

My zajmujemy się tym, co w tej chwili jest najważniejsze: finansowaniem służby zdrowia, kwestiami dotyczącymi samorządów. Dzisiaj samorządowcy mówią, że rząd zapomniał zupełnie o sprawach finansowych

- stwierdził Budka, a prowadzący program Robert Mazurek zapytał, czy związki partnerskie nie są ważne.

Ważny jest dla nas każdy człowiek, ważne są sprawy zwykłych ludzi. Raz jeszcze podkreślam: nie będziemy wpisywać się w plan PiS-u, który próbuje skłócić Polaków, który próbuje narzucić bardzo złą narrację zmierzającą do tego, żeby tematami zastępczymi posługiwać się w tej kampanii wyborczej. [...] Mamy w programie związki partnerskie, można to zrobić wówczas, kiedy będzie większość parlamentarna

- podkreślił Borys Budka i dodał, że dzisiaj najważniejsze jest to, aby rozliczyć władzę.

"Całkowitą odpowiedzialność za przeprowadzenie wyborów ponosi ten rząd"

Lider Platformy Obywatelskiej został zapytany również o to, czy kampania wyborcza Rafała Trzaskowskiego, m.in. zbieranie podpisów, jest bezpieczna.

Stosujemy się do wytycznych ministra zdrowia. Myślę, że należy stosować się do wskazań ekspertów. Staramy się zabezpieczać wszelkie nasze spotkania, aktywności. Takie mamy czasy, że trzeba uważać na siebie, na najbliższych, uważać na tych, z którymi się spotykamy i samemu dbać bardzo mocno o higienę. [...] Podpisy były zbierane w bardzo mocnym reżimie sanitarnym, było tak, że wiele osób samo zbierało te podpisy. Zwracam uwagę, że pierwotny plan, który przedstawiłem, który był propozycją zgodnego z konstytucją rozwiązania kwestii wyborów, został przez PiS odrzucony i całkowitą odpowiedzialność za przeprowadzenie wyborów ponosi ten rząd

- powiedział polityk.

Zobacz wideo Izabela Leszczyna o haśle wyborczym Rafała Trzaskowskiego