Brudziński komentuje słowa Czarnka o LGBT. "Niektórym kolegom emocje odbierają zdrowy rozsądek"

"Żaden ideologiczny spór, żadne nawet szczere oburzenie nie usprawiedliwia naruszania godności i podważania prawa do szacunku innego człowieka" - napisał na Twitterze europoseł Prawa i Sprawiedliwości, a także członek sztabu Andrzeja Dudy Joachim Brudziński. To reakcja na sobotnie słowa posła PiS Przemysława Czarnka, które padły w programie "Studio Polska" w TVP Info.

- Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem. Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją - mówił w sobotę w programie "Studio Polska" w TVP Info poseł Prawa i Sprawiedliwości, a jednocześnie członek sztabu prezydenta Andrzeja Dudy Przemysław Czarnek.

Poseł PiS przekonywał, że "ideologia LGBT to co innego niż homoseksualiści, biseksualiści, transwestyci, czy inni tam jeszcze queer". - To są ludzie, pogubieni w swojej seksualności, pogubieni w swoim życiu, jednocześnie chorzy z nienawiści do ludzi heteroseksualnych, do tradycji, do chrześcijaństwa, ale ludzie, nikt im człowieczeństwa nie odmawia - dodał.

Wypowiedź polityka wywołała falę krytycznych komentarzy wśród polityków i publicystów. Niektórzy sugerowali wręcz, że Przemysław Czarnek powinien zrzec się poselskiego mandatu.

Zobacz wideo Przemówienie premiera Luksemburga: Nigdy nie chciałem być premierem gejem (2019 r.)

Brudziński: Nic nie usprawiedliwia naruszania godności

Do dyskusji odniósł się na Twitterze szef sztabu Andrzeja Dudy, europoseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński. Przyznał, że niektórym jego kolegom "w ferworze ideologicznych sporów emocje odbierają zdrowy rozsądek" i "padają słowa, które nigdy nie powinny paść".

Sam też nie jestem bez winy, ale zawsze kiedy zdarzy mi się przekroczyć pewne granice staram się przeprosić. Żaden ideologiczny spór, żadne nawet szczere oburzenie nie usprawiedliwia naruszania godności i podważania prawa do szacunku innego człowieka. To, że nie zgadzamy się z z taką czy inną ideologią, czy afirmacją wyuzdanych postaw, nie daje nam prawa do wykluczania kogokolwiek z naszej wspólnoty narodowej

- podkreślił Brudziński.

Europoseł w jednym ze swoich wpisów na Twitterze napisał w ostatnich dniach m.in., że "Polska bez LGBT jest najpiękniejsza". Tłumaczył potem, że chodziło mu o "ideologię", wyjaśniał również, iż "szanuje każdego człowieka".

"Ideologię która preferencje seksualne człowieka stawia na pierwszym miejscu aktywności społecznej, jak również próby „modelowania” umysłów dzieci uważam za niezwykle szkodliwą a w moim subiektywny odczuciu nawet za obrzydliwą. Opina ta dotyczy ideologii a nie człowieka" - dodał.

Więcej o: