Kaczyński o kompromisie aborcyjnym: Popełniono błąd. Niewłaściwie ukształtowana kwestia eugeniczna

- Nigdy nie ukrywałem, że uważam, że w tym, co się określa jako kompromis aborcyjny, popełniono pewien błąd. Kwestia eugeniczna została niewłaściwie ukształtowana i to trzeba naprawić - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas zjazdu Klubów Gazety Polskiej. Jak podkreślił, jest to jednak jego prywatne zdanie, którego nie będzie narzucał innym członkom swojego ugrupowania.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński był w piątek gościem 15. zjazdu Klubów Gazety Polskiej. Zjazd odbywa się w formie online, a rozmowę z politykiem prowadził Tomasz Sakiewicz.

Jarosław Kaczyński stwierdził m.in., że zwycięstwo Andrzeja Dudy w pierwszej turze wyborów prezydenckich "oczywiście jest możliwe". - Potrzebna jest jednak wielka mobilizacja - zaznaczył. Podkreślił, że jego partia od pięciu lat "intensywnie" prowadzi politykę społeczną, a to, co do tej pory mówili członkowie Platformy Obywatelskiej "wskazuje, że są przeciwko takiej polityce".

Zobacz wideo Czy powtórny lockdown kraju jest możliwy?

Jarosław Kaczyński: W kompromisie aborcyjnym popełniono błąd

Prezes PiS odniósł się również do kwestii przerywania ciąży i obowiązującego obecnie w Polsce tzw. kompromisu aborcyjnego.

- Jeżeli chodzi o te sprawy, to ja, mimo, że jestem szefem partii, mogę mówić we własnym imieniu, wyłącznie we własnym. W tych sprawach nie ma w partii dyscypliny. Jeżeli te sprawy staną, a być może, że staną w parlamencie, to decyzja każdego z posłów, później senatorów, będzie decyzją indywidualną - przekonywał Jarosław Kaczyński.

- Nigdy nie ukrywałem, że uważam, że w tym, co się określa jako kompromis aborcyjny, popełniono pewien błąd. Kwestia eugeniczna została niewłaściwie ukształtowana i to trzeba naprawić Powtarzam: to mój osobisty pogląd. Jeżeli ta sprawa stanie, bo ciągle liczę, że Trybunał Konstytucyjny ją rozwiąże, to sam będę głosował właśnie za takiego rodzaju rozwiązaniami. Jak będą głosowali moje koleżanki i koledzy, tego nie wiem. To jest sprawa sumienia, nie można jej rozstrzygać w ramach dyscypliny partyjnej

- skomentował prezes PiS.

Więcej o: