Żalek o wyproszeniu ze studia: "To nie dziennikarstwo". Opozycja: "Jest pan zerem", "Kampania szczucia"

- To przykład upadku dziennikarstwa, które jest dorobkiem cywilizacyjnym naszego kręgu kulturowego - tak polityk Zjednoczonej Prawicy Jacek Żalek skomentował przerwanie z nim rozmowy w studiu TVN24 po tym, jak powiedział, że "LGBT to nie są ludzie. To jest ideologia". Jego wypowiedź wywołała burzę w mediach społecznościowych. "Jest pan zerem", "Obóz prawicy ze szczucia na ludzi zrobił element kampanii" - wskazują m.in. politycy opozycji.

Poseł klubu PiS Jacek Żalek, z którym w piątek przerwano dyskusję w programie na żywo w TVN24, twierdzi, że "jest mu przykro" i "czuje się jak każdy, komu odmawia się prawa do udziału w rozmowie". Krytykuje też taką decyzję prowadzącej Katarzyny Kolendy-Zaleskiej, której wielokrotnie zarzucał manipulacje, a następnie stwierdził, że "LGBT to nie są ludzie. To jest ideologia". - To przykład upadku dziennikarstwa, które jest dorobkiem cywilizacyjnym naszego kręgu kulturowego. Tego można się spodziewać po dziennikarce, która w sposób oczywisty próbuje szkalować prezesa Kaczyńskiego i prezydenta Dudę - powiedział w rozmowie z Onetem.

Czytaj więcej: Poseł Żalek wyrzucony z programu w TVN 24. Mówił, że "LGBT to nie ludzie", obrażał dziennikarkę

Jacek Żalek mówił, że "LGBT to nie są ludzie", a ideologia. Opozycja: "jest pan zerem"

Słowa Żalka wypowiedziane w TVN24 wywołały burzę w mediach społecznościowych - są komentowane przez polityków, dziennikarzy i publicystów. "Poseł Żalek z szyderczym uśmiechem stwierdził, że geje i lesbijki to nie są ludzie. Obóz prawicy ze szczucia na ludzi zrobił element kampanii. Chorzy z nienawiści odbieracie ludziom człowieczeństwo. Ile jeszcze osób skrzywdzicie zanim zrozumiecie, że wasza nienawiść zabija?!" - napisała Marcelina Zawisza z Lewicy.

 "LGBT to nie są ludzie - poseł PiS Jacek Żalek, Polska, XXI wiek" - napisał na Twitterze dziennikarz RMF FM Patryk Michalski.

"Panie Żalek, jest pan zerem. Dziękuję za wyproszenie tego pana ze studia" - stwierdziła z kolei posłanka Wiosny Joanna Scheuring-Wielgus. 

Sylwia Gregorczyk-Abram, prawniczka i współzałożycielka inicjatywy Wolne Sądy, pochwaliła za reakcję Katarzynę-Kolendę Zaleską.

"A jeśli widzisz i słyszysz homofobiczne, dyskryminacyjne i wykluczające zachowania wobec jakiejkolwiek grupy bądź jak Katarzyna Kolenda-Zaleska! Brawo! Za słowa „LGBT to nie są ludzie” poseł Zalek został wyrzucony ze studia" - napisała.

"Poseł mówiący, że LGBT to nie ludzie, to rezultat. Tak się kończy porzucanie mniejszości, "bo kampania", "bo TVP", "bo Rafał chce poparcia od Bosaka". Prawica nie boi się własnego cienia. Jeżeli chcemy zatrzymać tę falę, trzeba otwarcie postawić opór, a nie migać się od pytań" - napisał z kolei Adrian Zandberg.

Żalka broni natomiast Kamil Bortniczuk, który podobnie jak on jest posłem Porozumienia Jarosława Gowina. 

"Jacek Żalek powiedział w TVN, że LGBT to nie ludzie, a ideologia, po czym tępa część Twittera twierdzi, że odmówił gejom, lesbijkom etc. człowieczeństwa... Co oni zrobili z logiką?" - napisał. Za posłem Zjednoczonej Prawicy wstawiła się także Marzena Paczuska, która skrytykowała Katarzynę Kolendę-Zalewską za przerwanie rozmowy.

"Przerwanie rozmowy na żywo z politykiem - to ryzykowna zagrywka TVN w kampanii wyborczej. Żalek ma prawo do swoich poglądów. Kolenda nie zareagowała też na wyzwiska pod adresem Żalka, które wygłosił Sławomir Nowak" - stwierdziła.

Odniosła się tym samym do słów Nowaka, który po występie Żalka powiedział w TVN 24: "zawsze wiedziałem, że poseł Żalek za mądry to nie jest, ale że przy okazji jest chamem, tego nie widziałem, to się właśnie dowiedziałem, natomiast dosyć tego. Dobrze by było, żeby w Polsce wróciła jakaś normalność".

Zobacz wideo Wotum nieufności wobec Szumowskiego. Kaczyński do opozycji: Hołota chamska